W uroczystość Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny, bazylika katedralna w Płocku przeżywała doroczną uroczystość odpustową. Mszy św. przewodniczył biskup pomocniczy diecezji płockiej Mirosław Milewski, który w homilii mówił o Maryi jako znaku zwycięstwa Boga. – Maryja, Niewiasta obleczona w słońce, jest znakiem zwycięstwa Jego miłości i dobra nad szatanem, grzechem i wszelkim złem. Jest wielkim znakiem zawierzenia i zarazem wielkim znakiem pocieszenia – powiedział bp Milewski. Zaznaczył, że uroczystość Wniebowzięcia przypomina o ostatecznym przeznaczeniu człowieka i o tym, że doczesność jest drogą prowadzącą do wieczności.
Nawiązując do 106. rocznicy Bitwy Warszawskiej, biskup przypomniał o duchowej i militarnej mobilizacji Polaków w 1920 roku. Mówił o modlitwie za Ojczyznę, nowennie rozpoczętej 6 sierpnia oraz prośbie papieża Benedykta XV o modlitwę różańcową w intencji Polski. – „Cud nad Wisłą” dla nas tu obecnych, zbieg okoliczności dla niewierzących czy strategia militarna dla wojskowych – dzięki pomocy Matki Bożej pozwolił ochronić Polskę i Europę przed zalewem przemocy, nienawiści i wrogów krzyża – stwierdził.
Bp Milewski odniósł wydarzenia sprzed 106 lat do współczesności, przypominając, że wojna toczy się dziś za wschodnią granicą Polski. – Wojnę od kilku lat mamy za progiem. Zbliża się do nas razem z każdym spadającym dronem, fragmentem rakiety, dezinformacją czy rozsiewaniem paniki – mówił. Podkreślił, że każda wojna niszczy życie, relacje i dorobek człowieka. Przywołując słowa papieża Leona XIV, zaapelował, aby mimo trudnych czasów być ludźmi pokoju. – On zaczyna się od nas, od naszych codziennych relacji – zaznaczył.
Na zakończenie zachęcił do wdzięczności za dar wolności i wytrwałej modlitwy za Ojczyznę. – Dziś, w uroczystość Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny i w Narodowe Święto Wojska Polskiego, 106 lat po zwycięstwie, dziękujmy Bogu za ocalenie naszej Ojczyzny, Europy i naszego miasta Płocka – powiedział. Przywołał także słowa Piusa XI: „Teraz nikomu nie wolno być przeciętnym”. – Pamiętajmy, by wytrwale, cierpliwie i z ufnością zanosić szturm modłów do Boga za Polskę – zakończył.
Ilona Krawczyk-Krajczyńska