Liturgii przewodniczył biskup płocki Szymon Stułkowski. W homilii biskup podkreślił, że diakonat stały jest powołaniem do służby: głoszenia słowa Bożego, posługi przy liturgii, sprawowaniu sakramentów oraz troski o ubogich i potrzebujących. – Jesteście jak „lodołamacze”, bo pod tym względem przecieracie nowy szlak w naszej diecezji – powiedział. Zaznaczył również, że rozeznawanie powołania dokonuje się we wspólnocie Kościoła. – Muszą spotkać się trzy pragnienia: wola Boga, który powołuje, wola człowieka, który odpowiada na to wezwanie, oraz wola Kościoła, który to powołanie rozeznaje i potwierdza – mówił.
W homilii biskup nawiązał także do ewangelicznego obrazu Wody Żywej, która daje prawdziwe życie i gasi najgłębsze pragnienia człowieka. Podkreślił, że źródłem tej wody jest sam Chrystus, do którego trzeba nieustannie wracać. – Niech wasze życie będzie ciągłym zanurzaniem się w tej Wodzie, którą jest Jezus – powiedział. Życzył kandydatom, aby na swojej drodze powołania zawsze czerpali z tego Żródła, bo tylko wtedy ich posługa będzie autentyczna i przyniesie owoce w życiu Kościoła oraz tych, którym będą służyć.
Po homilii odbył się obrzęd przyjęcia kandydatów. Po imiennym wezwaniu każdy z nich stanął przed biskupem i wobec zgromadzonej wspólnoty Kościoła odpowiedział: „Jestem”, a na pytania Ordynariusza diecezji o chęć pogłębionej formacji odpowiedzieli „Chcę”, wyrażając gotowość do dalszego przygotowania i do przyjęcia w przyszłości święceń diakonatu.
Za formację kandydatów odpowiada ks. dr Tomasz Brzeziński. Jak wyjaśnił, mężczyźni mają już za sobą półroczny czas wstępnego rozeznawania powołania, a od początku roku akademickiego uczestniczą w formacji duchowej i intelektualnej. Zasadniczy etap przygotowania potrwa co najmniej trzy lata i zakończy się egzaminem sprawdzającym ich przygotowanie do przyszłej posługi. – Jeśli Bóg daje Kościołowi takie powołania, naszym zadaniem jest je rozeznać, a także otoczyć modlitwą tych, którzy podejmują tę drogę – podkreślił ks. Brzeziński.
O znaczeniu tej posługi dla życia parafii mówi także ks. Stefan Cegłowski, proboszcz parafii katedralnej w Płocku, z której pochodzi jeden z kandydatów. – Pan Krzysztof jest osobą bardzo zaangażowaną w życie wspólnoty. Zarówno on, jak i pozostali kandydaci maja mocne umocowanie w sowich parafiach – podkreślił duchowny. Zaznaczył, że w przyszłości diakoni mogą odegrać ważną rolę m.in. w katechizacji oraz przygotowaniu do sakramentów chrztu i bierzmowania. – Ludzie widzą wtedy człowieka „wziętego ze świata”, kogoś bliskiego ich codzienności, z kim można porozmawiać i kto daje konkretne świadectwo wiary. Takie świadectwo jest dziś bardzo potrzebne – powiedział proboszcz.
Ks. Cegłowski zwrócił również uwagę, że w sytuacji malejącej liczby księży pomoc diakonów w duszpasterstwie może wkrótce okazać się niezwykle cenna. – Ta posługa może dopełnić życie wspólnoty i otworzyć nowe możliwości działania, bo tworzy się pewien zespół, w którym każdy wnosi swoje talenty i predyspozycje. Dzięki temu cała wspólnota może z tego mądrze czerpać – podkreślił.
Kandydaci do diakonatu stałego w naszej diecezji to mężczyźni zaangażowani w życie swoich parafii – m.in. nadzwyczajni szafarze Komunii Świętej czy członkowie wspólnot i ruchów kościelnych. Do grona kandydatów przyjęto: Dariusza Borkowskiego z parafii św. Stanisława Kostki w Rypinie, Krzysztofa Dobaczewskiego z parafii katedralnej św. Zygmunta w Płocku, Andrzeja Dzięgielewskiego z parafii św. Marcina w Słupnie, Piotra Grzegorzewskiego z parafii Świętego Krzyża w Płocku, Krzysztofa Kozona z parafii Narodzenia Najświętszej Maryi Panny w Popowie Kościelnym, Janusza Matuszewskiego z parafii św. Anny w Serocku, Marka Stasiaka z parafii św. Apolonii w Borkowie, Adama Szarotę z parafii św. Maksymiliana Marii Kolbego w Nowym Dworze Mazowieckim oraz Krzysztofa Wielońskiego z parafii św. Maksymiliana Marii Kolbego w Płocku.
Obrzęd przyjęcia kandydatów jest jednym z pierwszych etapów drogi formacyjnej prowadzącej do święceń diakonatu stałego i publicznym potwierdzeniem, że kandydaci mogą, i chcą, kontynuować przygotowanie do tej posługi w Kościele.
Ilona Krawczyk-Krajczyńska