W ostatni piątek października do Żuromina przyjechali przedstawiciele środowiska medycznego z diecezji płockiej. Spotkanie, zorganizowane pod koniec Tygodnia Misyjnego było okazją, by spojrzeć na codzienną pracę lekarzy, pielęgniarek i opiekunów nie tylko jako na zawód, lecz także jako na misję.
Bp Szymon Stułkowski w homilii połączył temat misyjnego powołania z troską o człowieka cierpiącego. – Postać dr Wandy Błeńskiej, której proces beatyfikacyjny trwa w Poznaniu, a która ponad czterdzieści lat przepracowała w Afryce, opiekując się chorymi na trąd będzie naszym przewodnikiem w odkrywaniu, że misyjność i troska o człowieka doskonale się uzupełniają – mówił.
Odwołując się do fragmentów Listu św. Pawła, biskup zwrócił uwagę, że każdy człowiek doświadcza chwil samotności, podobnie jak Apostoł, który pisał: „Wszyscy mnie opuścili, tylko Łukasz został ze mną”. – Takie jest życie. Są chwile, gdy ludzie nas wspierają, ale są też momenty, gdy zostajemy sami. Wtedy Pan staje przed nami i umacnia nas, abyśmy dopełnili naszej misji – podkreślił.
Bp Stułkowski przypomniał, że misja nie zawsze oznacza wyjazd w odległe kraje. – Nie trzeba jechać gdzieś daleko, żeby być misjonarzem. Wystarczy tam, gdzie żyjemy, zapalać światło wiary i nadziei. Ojciec Święty Franciszek mówi, że każdy chrześcijanin powinien być „w permanentnym stanie misji”. - Wy, pracując w szpitalach, hospicjach i domach pomocy, niesiecie Ewangelię czynem – mówił.
Na zakończenie homilii biskup zwrócił się do uczestników z wdzięcznością. – Dziękuję za to, że dzięki waszej pracy i misji świat ma mniej swojej biedy i jest w nim mniej cierpienia – zakończył biskup.
Po Mszy św. odbyła się prelekcja Marty Jelonek, współautorki biografii „Wanda Błeńska. Spełnione życie”, która przybliżyła postać „Matki Trędowatych” – lekarki i misjonarki, łączącej profesjonalizm medyczny z głęboką wiarą.
Szczególnym punktem spotkania było świadectwo lek. Eweliny Ferenc z Wrocławia, która poznała dr Błeńską. – To spotkanie zmieniło moje spojrzenie na medycynę. Doktor Błeńska pokazywała, że medycyny i misji warto się uczyć – bo to trudne, ale piękne powołanie. Mówiła, że lekarz nie leczy choroby, ale człowieka – wspominała lekarka.
Opowiadała również o duchowej sile, którą dr Błeńska czerpała z codziennej modlitwy. – Ona nie mówiła o tym wiele, ale można to było zobaczyć. Codziennie się modliła, czytała Słowo Boże. Z tej relacji z Bogiem czerpała siłę do działania i do miłości. Pomoc drugiemu traktowała jako dzielenie się Bożą miłością, której sama doświadczała – podkreśliła.
Na zakończenie swojego świadectwa dr Ferenc przywołała słowa, które głęboko zapadły jej w pamięć. – Doktor Błeńska powtarzała, że nie należy pielęgnować smutków. I tak żyła, i myślę, że dzięki temu zachowywała cały czas taką pogodę, serdeczność i miłość, którą potrafiła przekazywać nam wszystkim – zakończyła.
Spotkanie współorganizowały Caritas z diecezji oraz Starostwo Powiatowe w Żurominie. – Każdy zawód ma swoje święto, więc i medycy potrzebują chwili refleksji i wspólnoty. Te spotkania integrują nasze środowisko i pomagają odnaleźć sens w codziennej służbie – powiedziała Elżbieta Szczepańska, kierownik Stacji Opieki Caritas w Żurominie.
W organizację diecezjalnego spotkania w Żurominie zaangażowały się Starostwo Powiatowe w Żurominie, Caritas Diecezji Płockiej oraz Stacja Opieki Caritas w Żurominie.
Ilona Krawczyk-Krajczyńska