Jubileusz kościoła w Łysakowie

Od 140 lat kolejne pokolenia parafian przychodzą do tego kościoła z modlitwą, wdzięcznością i nadzieją. Jubileusz konsekracji świątyni pw. św. Antoniego Padewskiego stał się okazją nie tylko do wspomnienia jej historii, lecz także do postawienia pytania o żywą wiarę przekazywaną następnym pokoleniom.

Łysakowo, Parafia Pw. Św. Antoniego Padewskiego

Uroczystej Mszy św. z okazji 140. rocznicy konsekracji kościoła przewodniczył biskup płocki Szymon Stułkowski. Podczas liturgii 29 sierpnia dokonał również poświęcenia nowej nastawy ołtarzowej z wizerunkiem patrona parafii. Została ona ufundowana przez parafian jako jubileuszowy dar dla świątyni.

Na początku Eucharystii proboszcz ks. Andrzej Żywiałowski przypomniał, że przez 140 lat kościół był miejscem sprawowania Najświętszej Ofiary, udzielania sakramentów, gorliwej modlitwy i spotkania z Bogiem. – To tutaj kolejne pokolenia naszych parafian wzrastały w wierze, odnajdywały nadzieję i czerpały siłę do codziennego życia. Niech nowa nastawa ołtarzowa będzie trwałym znakiem naszej wiary, miłości do Boga oraz troski o piękno Jego domu. Niech pomaga wiernym jeszcze głębiej przeżywać tajemnicę Eucharystii i kieruje nasze serca ku Chrystusowi – powiedział proboszcz.

Obecną murowaną świątynię wzniósł w 1881 r. ks. Bonifacy Kulasiński. Kościół konsekrował 13 października 1885 r. biskup pomocniczy diecezji płockiej Henryk Piotr Kossowski. Jego patronem jest św. Antoni Padewski, którego odnowiony wizerunek znalazł się w centrum nowej nastawy.

W homilii bp Szymon Stułkowski połączył postać patrona parafii ze św. Janem Chrzcicielem, którego męczeństwo wspominano tego dnia. Biskup zauważył, że św. Antoni to nie tylko „święty od zagubionych przedmiotów”. Jego wstawiennictwa warto przyzywać także wtedy, gdy człowiek traci rozsądek, pobożność, wiarę, pracowitość lub wierność swojemu powołaniu. – Potrzebujemy św. Antoniego, kiedy gubimy wiarę i wierność. Św. Jan Chrzciciel pokazuje natomiast, że można pozostać wiernym Bogu także w sytuacjach ekstremalnych – mówił bp Stułkowski.

Podkreślił, że człowiek dojrzewa do takiej wierności między innymi dzięki świątyni. To w niej słucha słowa Bożego, karmi się Eucharystią, nawraca się, przeżywa cierpienie i żałobę, ale także radość sakramentów i rodzinnych jubileuszy. – Bardzo was proszę, abyście stale wydeptywali ścieżkę do tego kościoła. Niech będzie wypełniony wami i waszymi dziećmi. Dziękuję, że przekazujecie wiarę. Uczcie swoje dzieci i wnuki tej drogi, aby to miejsce tętniło życiem modlitwy i sakramentów – apelował biskup.

Przypomniał również, że Eucharystia powinna jednak przemieniać także uczestniczących w niej ludzi. – Mamy wychodzić z tego miejsca lepsi, mądrzejsi i gotowi wyciągnąć rękę nie po to, aby kogoś uderzyć, ale żeby się pojednać, pomóc i wesprzeć. Taki jest sens tego, co przeżywamy w świątyni – podkreślił bp Stułkowski.

Jubileusz przypomniał, że kościół nie jest jedynie świadkiem historii. Pozostaje domem żywej wspólnoty, w którym następne pokolenia mają dojrzewać do wiary, mądrości i odpowiedzialnej miłości.

Ilona Krawczyk-Krajczyńska