W homilii biskup płocki odwołał się do znaków, które prowadzą wiernych przez liturgię Wigilii Paschalnej: ciemności, światła i wody. Przypomniał, że świat stworzony przez Boga był dobry, jednak przez grzech pogrążył się w ciemności. Wtedy – jak mówił – Bóg zapalił jedno światło. – Zapalił je przez Maryję. To ona pod sercem poczęła Jezusa Chrystusa – Światłość Świata – powiedział.
Bp Stułkowski podkreślił, że choć człowiek „zgasił” to Światło na krzyżu, Chrystus nie pozostał w grobie. – Ojciec wskrzesił Go z martwych. I kiedy powstał, świat rozjaśnił się Bożym światłem – mówił. Zaznaczył, że to światło zostało przekazane każdemu ochrzczonemu. Nawiązując do zapalonych świec trzymanych przez wiernych podczas liturgii, przypomniał, że chrześcijanin nosi w sobie światło Chrystusa od dnia chrztu. – Niech odnowienie przyrzeczeń chrzcielnych nie będzie tylko pięknym obrzędem, ale powiedzeniem Jezusowi: chcę, żebyś królował w moim życiu – zachęcał.
Bp Stułkowski wiele miejsca poświęcił symbolice wody chrzcielnej. Wyjaśniał, że zanurzenie Paschału w chrzcielnicy przypomina chrzest Chrystusa w Jordanie i uświęcenie wody. – Tam, gdzie jest moja chrzcielnica, tam jest mój Jordan – podkreślił. Szczególnym momentem liturgii było przyjęcie sakramentów chrztu, bierzmowania i Komunii Świętej przez sześcioro dorosłych katechumenów: Żanetę, Nikolę, Zuzannę, Dawida, Bartłomieja i Wiktorię. Biskup zwrócił uwagę, że podobne celebracje odbywają się tej nocy na całym świecie. Wspomniał, że we Francji ponad 20 tysięcy dorosłych przyjmuje w tym roku sakramenty wtajemniczenia chrześcijańskiego. – Pan Bóg daje nam znak, że mimo zła, które dzieje się w świecie, troszczy się o niego i nie przestaje go kochać – powiedział.
Na zakończenie liturgii uczestnicy otrzymali kolejny – ostatni już- obrazek pomagający przeżywać Triduum Paschalne. Po ołtarzyku królowej Konstancji w Wielki Czwartek i Piecie z Drobina w Wielki Piątek, tym razem była to XVII-wieczna kropielnica z Trapani na Sycylii, z umieszczoną pośrodku postacią Chrystusa Zmartwychwstałego. Nawiązując do togo zachęcał wiernych, by wrócić do dawnego zwyczaju umieszczania przy drzwiach domów kropielniczek z wodą święconą i czynienia znaku krzyża przy wejściu i wyjściu z domu. – To prosty znak, ale bardzo głębokie wyznanie wiary – podkreślił biskup.
Zwieńczeniem Wigilii Paschalnej była procesja rezurekcyjna wokół katedry. Liturgię ubogacił śpiew chóru Pueri et Puellae Cantores Plocenses.
Ilona Krawczyk-Krajczyńska