Od ponad trzech dekad spotkania organizowane w okresie paschalnym są okazją do formacji kapłanów i świeckich z całej diecezji. Po raz trzeci odbyły się w dwóch miejscach – Płocku oraz Ciechanowie. Tegoroczne obrady poświęcono tematowi duchowości maryjnej we współczesnym duszpasterstwie. Jak przypomniał ks. Krzysztof Cymerman, dyrektor Wydziału Duszpasterskiego Kurii Diecezjalnej Płockiej, wybór ten wiąże się z przypadającymi w tym roku jubileuszami: 50-leciem koronacji figury Matki Bożej Bolesnej w Oborach oraz 200. rocznicą powstania Żywego Różańca.
Pierwszy z prelegentów, redaktor Grzegorz Górny, opowiedział do życia Matki Boga w świetle przekazów historycznych. Zwrócił uwagę, że Ewangelie pozostawiają stosunkowo niewiele informacji o życiu Maryi. Jak zauważył, Jej imię pojawia się w Nowym Testamencie zaledwie 19 razy, dlatego badacze muszą sięgać również do innych świadectw. – Musimy opierać się na pismach wczesnochrześcijańskich, przede wszystkim na protoewangelii Jakuba, ale także na świadectwach Ojców Kościoła i odkryciach archeologii biblijnej. To one pozwalają nam dotrzeć do miejsc związanych z życiem Maryi – zarówno w Ziemi Świętej, jak i w Efezie, gdzie według tradycji mieszkała razem ze św. Janem – powiedział autor książki „Maryja. Biografia”.
W stronę lokalnej tradycji skierował uwagę ks. Jacek Prusiński, od lat związany z pieszą pielgrzymką diecezji płockiej na Jasną Górę. Przekonywał, że w diecezji nie brakuje miejsc i wizerunków maryjnych, które pozostają mało znane, choć mogą stać się ważnym elementem duszpasterstwa. – Często zachwycamy się tym, co dalekie, a nie znamy tego, co mamy blisko. Tymczasem nasza diecezja ma ogromne bogactwo sanktuariów, obrazów i miejsc związanych z Matką Bożą. Chciałbym, żebyśmy odkrywali je na nowo i żeby stały się one inspiracją dla parafii i pielgrzymek – przyznał. Zapowiedział także, że tegoroczna pielgrzymka na Jasną Górę będzie okazją do przypomnienia właśnie tych maryjnych tradycji obecnych w diecezji.
Potrzebę mocniejszego zakorzenienia pobożności w teologii podkreślał ks. Jarosław Lipniak. Teolog zwracał uwagę, że kult Matki Bożej wymaga nie tylko serdeczności, ale także znajomości nauczania Kościoła. – Mamy w Kościele niezwykle bogate dokumenty dotyczące kultu Matki Bożej. Problem w tym, że nie zawsze do nich sięgamy. Zdarza się, że w parafiach czy sanktuariach pojawiają się praktyki, które nie mają wiele wspólnego z doktryną. Dlatego trzeba wracać do teologii i uczyć się właściwego rozumienia maryjności – zaznaczył.
Inny, bardziej praktyczny wymiar maryjności pokazała s. Wawrzyna Chwedoruk CSIC, matka przełożona Zgromadzenia Sióstr Niepokalanego Poczęcia NMP w Wałbrzychu, wieloletnia nauczycielka i dyrektorka liceum prowadzonego przez siostry w Szymanowie. Mówiła o tym, że duchowość maryjna dojrzewa przede wszystkim w codzienności: w rodzinie, wychowaniu i odpowiedzialności za drugiego człowieka. – Chciałam opowiedzieć o tym, jak realizujemy nasz charyzmat na co dzień. Działamy na płaszczyźnie edukacji, wychowania, tworzenia domu i formacji kobiet oraz dziewcząt. Maryja uczy nas piękna, siły i tego, by się nie poddawać – podkreśliła.
Na zakończenie spotkania w Płocku bp Mirosław Milewski przyznał, że tegoroczne Dni Pastoralne należały do jednych z bardziej inspirujących. Przypomniał też, że diecezja płocka od lat żyje silną pobożnością maryjną, dlatego tym bardziej potrzebuje rzetelnej formacji.
– Kazania maryjne nie mogą być „cukierkowe”, muszą być oparte na wiedzy i teologii. Maryja jest jedna, i choć ma wiele wizerunków i artystycznych przedstawień – to zawsze prowadzi do Jezusa – podkreślił biskup.
Z kolei w Ciechanowie bp Szymon Stułkowski dziękował uczestnikom za obecność i życzył im paschalnej radości. Wyraził nadzieję, że usłyszane podczas spotkania treści pomogą jeszcze bardziej pokochać Boga i Jego Matkę. – Miłość do Maryi niech zawsze otwiera na Jezusa. Ona jest jedną z nas, całkowicie otwartą na Boga. Ale zbawieniem jest Jej Syn – podkreślił biskup.
W Dniach Pastoralnych uczestniczyły także osoby świeckie zaangażowane w życie parafii. Wśród nich była pani Barbara z Bodzanowa, pełniąca tam posługę zakrystianki. – Dowiedziałam się wielu ciekawych rzeczy o kulcie maryjnym. Takie spotkania pomagają lepiej rozumieć wiarę, ale też przypominają, że parafia jest moim drugim domem – powiedziała.
Ilona Krawczyk-Krajczyńska