Wielkopostne spotkanie kobiet w Rypinie

Wielki Post to czas zatrzymania i spojrzenia w głąb serca. Dla wielu kobiet z diecezji płockiej stał się on także okazją do wspólnej modlitwy, rozmowy o trudach życia i szukania nadziei w Bogu. W parafii św. Stanisława Kostki w Rypinie odbyło się 10. Diecezjalne Wielkopostne Spotkanie Kobiet, podczas którego nie zabrakło zarówno modlitwy, jak i refleksji nad doświadczeniem depresji oraz duchowym umocnieniem.

647244775 1345468944276016 6462418578219335233 N

Fotorelacja Facebook parafii św. Stanisława Kostki w Rypinie

W sobotę 7 marca w parafii św. Stanisława Kostki w Rypinie odbyło się 10. Diecezjalne Wielkopostne Spotkanie Kobiet Diecezji Płockiej. Centralnym punktem wydarzenia była Eucharystia pod przewodnictwem bp. Szymona Stułkowskiego. Wraz z nim modlili się kapłani zaangażowani w duszpasterstwo kobiecych wspólnot w diecezji. Organizatorem spotkania był ks. dr Łukasz Zdunkiewicz, duszpasterz kobiet w naszej diecezji oraz sekretarz Krajowej Rady ds. Duszpasterstwa Kobiet przy Delegacie Konferencji Episkopatu Polski.

Tegoroczne spotkanie dotykało tematów szczególnie bliskich codziennemu doświadczeniu wielu osób – depresji, poczucia życiowego paraliżu oraz szukania nadziei w trudnych momentach. Biskup Stułkowski podkreślił w homilii, że Kościół nie może pomijać spraw, które realnie dotykają życia ludzi. – Dobrze, że podejmujemy tematy, które nie są łatwe, ale bardzo bliskie codzienności. Doświadczenie depresji dotyka dziś wielu osób, niezależnie od wieku czy zawodu – zaznaczył. Dodał również, że choroba ta nie omija także środowiska kapłańskiego, dlatego tak ważna jest otwartość i wrażliwość na cierpienie drugiego człowieka.

Zwrócił uwagę, że w chwilach kryzysu człowiek często inaczej patrzy na siebie, innych ludzi, a nawet na Boga. Dlatego szczególnie ważne jest przypominanie sobie prawdziwego obrazu Boga – pełnego miłosierdzia i cierpliwości wobec ludzkiej słabości. – Bóg nie wypatruje naszych upadków, ale pragnie podnieść człowieka i przywrócić mu nadzieję – powiedział.

Nawiązując do przypowieści o Miłosiernym Ojcu, przypomniał, że Bóg zawsze wychodzi człowiekowi naprzeciw. – On nie czeka biernie na nasz krok, ale sam pierwszy szuka człowieka i zaprasza go do swojej miłości – podkreślił.

Biskup zachęcał również, aby w modlitwie być wobec Boga szczerym i nie ukrywać swoich trudnych emocji. – Czasem uczymy się modlitwy bardzo poprawnej, ale kiedy przeżywamy ból czy poczucie opuszczenia, warto powiedzieć o tym Bogu wprost. On się na człowieka nie obraża, lecz przyjmuje jego modlitwę – zauważył.

W homilii odniósł się także do symboliki Drzwi Płockich, których jedna z kwater przedstawia Chrystusa ukrzyżowanego jako „owoc Drzewa Życia”. Ten obraz przypomina, że krzyż jest przede wszystkim znakiem miłości Boga do człowieka. – Jezus nieustannie wyciąga do nas rękę i zaprasza, abyśmy dali się poprowadzić Jego miłości – podkreślił bp Stułkowski.

Uczestniczki spotkania podkreślały, że takie wydarzenia są dla nich ważnym czasem duchowego umocnienia. – Mogłyśmy wspólnie modlić się, wielbić Boga i dotykać największych tajemnic wiary. My, często strudzone uczennice Pana i „misjonarki codzienności”, potrzebujemy słowa pokrzepienia i nadziei – mówiły przedstawicielki kobiet uczestniczących w spotkaniu w słowach podziękowania za wspólna modlitwę.

Program wydarzenia obejmował także adorację Najświętszego Sakramentu, spowiedź oraz nabożeństwo różańcowe prowadzone przez ks. Łukasza Zdunkiewicza. Po Eucharystii odbyły się m.in. dwie konferencje poświęcone trosce o zdrowie psychiczne kobiet i wychodzeniu z życiowego paraliżu i koronka do Bożego Miłosierdzia.

Ilona Krawczyk-Krajczyńska