SŁOWO NA OBCHODACH 200-LECIA TOWARZYSTWA NAUKOWEGO PŁOCKIEGO – 17 X 2020 r.

Magnificencjo, Wielce Szanowny Panie Senatorze i Prezesie, Szanowni Państwo, Szlachetni Goście,

Jubileusz dwusetlecia… A to oznacza, że – jak powiedziałem w niedzielę w Katedrze – Wasze Towarzystwo powstawało w ciemną noc zaborów, aby uchronić to, co polskie, mazowieckie i płockie; aby zachować łączność guberni, skazanej przez carat na prowincjonalność, z najczystszymi źródłami kultury zachodniej; aby inspirować w mieście Krzywoustego poszukiwania historyczne, czytelnictwo i muzealnictwo; aby wspierać spotkania płocczan z szerokim światem ludzi nauki, pisarzy i poetów. Powstanie Waszego Towarzystwa, a potem także jego odnowienie w roku 1906, było więc czynem mądrego patriotyzmu i szerokiego spojrzenia w przyszłość.Ale nie o przyszłości dzisiaj chcę mówić. Zresztą, gdy w 1930 roku abp Antoni Julian Nowowiejski, Wasz wieloletni wiceprezes, uzupełniał swoje dzieło „ Płock. Monografia historyczna”, poprosił zasłużonych członków Towarzystwa, Halinę i Stefana Rutskich, o dostarczenie źródeł na temat tej przeszłości. Właściwie można przyjąć, że to oni napisali stronice monografii, poświęcone Towarzystwu. Także dzisiaj jestem pewien, że wielu spośród Państwa, choćby sam Pan Senator, zna tę historię lepiej ode mnie.  

Niech to więc będzie raczej skromny głos bliskiego Wam sąsiada zza ściany, a zarazem Biskupa Kościoła, który – jak to właśnie w Płocku napisał Henryk Sienkiewicz - ma być „ siewcą przyszłości”. Słyszeliście zapewne Państwo, że w tych dniach papież Franciszek opublikował encyklikę „ Fratelli tutti”. Nikt z ludzi – napisał w niej – „ nie może stawić czoła życiu w sposób odosobniony. [...] Potrzebujemy wspólnoty, ażeby nas wspierała, takiej, w której pomagamy sobie nawzajem patrzeć w przyszłość, snujmy marzenia jako jedna ludzkość, jako wędrowcy stworzeni z tego samego ludzkiego ciała, jako dzieci tej samej ziemi, która wszystkich nas gości, każdego z bogactwem jego wiary czy jego przekonań, każdego z jego własnym głosem, wszystkich jako braci!”

Wielu, oczarowanych postępem w zakresie social mediówi komunikacji, wydawało się, że ta jedna ludzkość już istnieje. Epidemia Covid-19 dowiodła, że jest całkiem inaczej. Pomimo, że jesteśmy hiper-połączeni, ujawniły się formy rozbicia, które utrudniają rozwiązywanie problemów, a wielu nie chce wyjść z kolein życia nastawionego na indywidualizm, na masowość, na konsumpcję, na pewien rodzaj „ dekonstrukcjonizmu”, według którego ludzka wolność powinna budować wszystko od zera, a niezmienna ma być jedynie potrzeba konsumpcji bez ograniczeń i akcentowanie indywidualizmu bez treści.

Ojciec święty widzi rozwiązanie tych dylematów w kulturze spotkania - między innymi spotkania tego, coglobalne, z tym, co lokalne. W tym zatem, co stanowi istotę Waszej działalności. Należy zwrócić uwagę – podkreśla Papież – „ na wymiar globalny, aby nie ulec pokusie wąskiego, lokalnego spojrzenia. Jednocześnie nie jest rzeczą właściwą stracić z pola widzenia to, co lokalne, dzięki czemu stąpamy twardo po ziemi. Oba te wymiary, gdy są złączone, nie pozwalają popaść w jedną z krańcowych postaw: albo egzystencji w abstrakcyjnym i globalizującym uniwersalizmie, albo folklorystycznego muzeum lokalnych pustelników, skazanych na powtarzanie wciąż tego samego, niezdolnych do reagowania na to, co inne, oraz do podziwiania piękna, jakie Bóg roztacza także poza ich granicami”.

Życzę Państwu rozwijania takiej właśnie kultury – kultury spotkania, kultury dialogu - dialogu także z naszą wielką tradycją. W Płocku można naprawdę twardo stąpać po ziemi: mamy cudowną historię; mamy wielkie wzorce kulturowe w postaci panteonu wspaniałych płocczan; mamy niemało świadków heroicznego trwania przy wartościach, choćby teraz w dobie pandemii: lekarzy, pielęgniarek czy nauczycieli; mamy wspólne dążenia, związane z edukacją, z ekologią, z ekumenią, z gościnnością. Odkrywajmy to wszystko, uczmy się naszej wielkiej historii, wdrażajmy w mądre wzorce, bądźmy zaczynem nowego, które otwiera na Wieczność. Bądźmy tym wszystkim jako dzieci jednej ziemi… Tej ziemi! Ziemi, która gości każdą, każdego z bogactwem jego wiary czy jego przekonań, każdego z jego własnym głosem.

Dziękuję Państwu za uwagę!

Cytat dnia

 I chciałbym razem z Wami uczyć się Kościoła z oczu waszych mam i babć, z twardych, spracowanych dłoni waszych ojców… Tak – Kochani - tam jest Kościół… 

Bp Piotr Libera
Proszę wpisać godzinę w prawidłowym formacie
SZUKAJ |
Zapisz

Ta strona używa COOKIES. Z pomocą cookies zbieramy dane jedynie w celach statystycznych. Możesz usunąć pliki cookies z dysku twardego a także zablokować ich zapisywanie poprzez zmianę ustawień swojej przeglądarki.

x