Andrzej Rojewski

1 X Jedna z najbardziej znaczących modlitw

26.09.2020 | 08:08
Zacznijmy od tego co szczególnie wyróżnia różaniec jako modlitwę. Posługujemy się w niej sznurem, albo łańcuszkiem z paciorkami. Jedne z nich są duże i oddzielają  zespół  małych paciorków. Każda ich dziesiątka, w połączeniu z dużym paciorkiem, tworzą jedną tajemnicę. W swym zewnętrznym kształcie, różaniec składa się z 5-ciu tak zbudowanych tajemnic. Do różańca należy także krzyżyk, jeden duży paciorek i 3 małe, które po nim następują.
Rozpoczynając różaniec, odmawiający czyni na sobie znak krzyża i wypowiada wyznanie wiary (apostolskie, pacierzowe). Na dużym paciorku odmawia „Ojcze nasz”, a na małych „Pozdrowienie anielskie”. Po zakończeniu każdego dziesiątka oddaje się cześć Trójcy Przenajświętszej, odmawiając „Chwała Ojcu i Synowi i Duchowi Świętemu”. Znak krzyża kończy całą modlitwę.
Co to wszystko znaczy? Czy różaniec, jak mówią jego krytycy, jest formą najprostszej i najbardziej dostępnej formy modlitwy i pobożności?
„Odmawiając różaniec wpatrujemy się oczyma Maryi w tajemnice Chrystusa. Ona je przed nami odkrywa, uprzystępnia. Ona pozwala nam ich kosztować. Można niemal powiedzieć, że „dostosowuje” je do naszej małości i kruchości”. Różaniec jest kontemplacją dzieła zbawienia, przy brzmiącym jak refren, wypowiadaniu „Pozdrowienia anielskiego”. Jest „jedną z najbardziej znaczących modlitw człowieka wierzącego, bez względu na jego wiek i przynależność społeczną” (Jan Paweł II).
Modlić się znaczy pragnąć i budować wewnętrzny kontakt z Bogiem. „W różańcu nawet najpokorniejszy i najmniejszy syn czy córka ludu Bożego odkrywa pełnię swojego powołania płynącego z chrztu, odkrywa swoje profetyczne i królewskie kapłaństwo; w Maryi i poprzez Maryję zdobywa niezwykłą umiejętność zwracania sie do Serca Chrystusa, Jego Ojca”.
Modlitwa nie polega na wielomówstwie. Przestrzega przed nim Chrystus. Jeśli ktoś uważa, że jego modlitwa zostanie wysłuchana, ponieważ powtórzy ją 10 razy, to zgodnie ze słowami Pana, ma mentalność poganina. Modlitwa wypływa z potrzeby serca, z pragnienia bycia bliżej Boga i trwania w tej bliskości. Jest tak nawet wtedy, gdy brakuje słów, lub gdy wzorem św. Franciszka z Asyżu powtarza się jedynie krótką formułę „Bóg mój i wszystko moje”. Podobnie jest w litaniach z jednakowo brzmiącymi powtórzeniami. Jest to jedna z najstarszych form modlitwy praktykowana już wczesnym chrześcijaństwie. Podobnie postępuje się w odmawianiu psalmów, gdy między strofami powtarzana jest antyfona. Niektóre z psalmów mają wprost strukturę litanii.
Różaniec jest taką właśnie modlitwą. Można ją porównać do rytmicznego bicia serca, co jest znakiem życia człowieka. Powtarzające się uderzenia sprawiają, że krew dopływa do wszystkich komórek ciała. Serce tłoczy krew, a ona do niego wraca już oczyszczona. To dobry symbol naszego życia: wyszliśmy od Boga i do Niego (oczyszczeni) wracamy. W tym rytmie przebiega ludzkie życie. Różaniec może komuś  nie odpowiadać, ale nie można mu odmówić głębokiej symboliki. 
Wyznaczają one czas skupienia nad treścią medytowanej tajemnicy. Nadają medytacji niejako „techniczny” aspekt, który jest konieczny także w codziennym życiu.  
Różaniec jest modlitwą składającą się ze słów zaczerpniętych z Pisma świętego i chrześcijańskiej Tradycji. Słowo służy przekazowi niematerialnej myśli. ma niezwykłą moc. Jest czymś więcej niż narzędziem komunikacji. Jest słowem Boga, przestrzenią, w którą się wkracza i kierunkiem, w którym się zdąża. Jest mocą przemieniającą życie.
 
Różaniec jest zbudowany ze świętych słów. Powtarzamy pozdrowienie wypowiedziane przez anioła wraz z pozdrowieniem wypowiedzianym przez Elżbietę. Druga część jest czternastowiecznym dodatkiem. Modlitwę Pańską sam Zbawiciel włożył w nasze usta. Wyznanie wiary sięga początkami pierwszych wieków chrześcijaństwa. Znak krzyża i związane z nim słowa, są jednym z najstarszych zwyczajów chrześcijańskich rozpoczynania i kończenia prac w imię Najwyższego.
Słowa i znak krzyża nieustannie budują świat, w którym żyjemy i którego jesteśmy cząstką. Ilekroć człowiek się modli, zakorzenia się w Bogu. Otwiera się przed nim rzeczywistość Objawienia, w której żywy Bóg przyszedł jako Prawdą i Życiem. „I tak rozmyślając wraz z Maryją, wpatrujemy się poprzez życie Jej i Syna w życie każdego chrześcijanina” (JP II).
Autor bloga
Andrzej Rojewski
Napisz wiadomość

Jest członkiem Komisji Liturgicznej. Pełni funkcję cenzora kościelnego.

 

Wcześniejsze wpisy
Archiwum bloga
  • Andrzej Rojewski
Zapisz

Ta strona używa COOKIES. Z pomocą cookies zbieramy dane jedynie w celach statystycznych. Możesz usunąć pliki cookies z dysku twardego a także zablokować ich zapisywanie poprzez zmianę ustawień swojej przeglądarki.

x