Blog rzecznika prasowego

Biedne Dziecko

25.12.2019 | 11:47
Kiedy miał przyjść na świat jego Matka była tak zaskoczona, że w pierwszej chwili nie wiedziała, co odpowiedzieć dziwnemu mężczyźnie z zaświatów. Gdy dorastał, nikt nie rozumiał, skąd ma wiedzę mędrców. Gdy skończył trzydzieści lat, zaczął głosić rzeczy, o których nie śniło się filozofom. Gdy trzy lata później umierał na krzyżu, ziemia zadrżała.  Ten Bogu ducha winny Człowiek traktowany jest przez wieki z niezrozumieniem i złością. Świat Go nie chce.  

To Dziecko zawsze miało pod górkę. Był wychowany przez samotną Matkę i nie mógł mieć nadziei na fizyczny kontakt z Ojcem. Gdy dorastał, zadziwiał mądrością i rozwagą. Wprawdzie zrobił rodzicom „numer”, gdy zaginął w drodze do Jerozolimy, ale więcej takich wychowawczych incydentów w Ewangelii nie zanotowano. Jakąś rekompensatą dla Jego Matki i opiekuna było zapewne to, że okazało się, iż ich Syn zamiast czczej rozrywki wybrał debatę z naukowcami.   

Gdy jako trzydziestoletni mężczyzna zaczął prowadzić tzw. działalność publiczną, od początku budził kontrowersje. Jedni Go pokochali, inni znienawidzili. Decydenci nie mogli mu darować, że burzy stary porządek: daje nowe przykazanie, szanuje kobiety, obnaża faryzeizmy i mówi, że Bóg jest Jego Ojcem. Był inny i tym drażnił ogół. Apogeum niechęci nastąpiło podczas sądu przed Piłatem, zakończonym śmiercią na krzyżu.  

A potem… Potem wydarzyło się coś, czego nie było nigdy wcześniej ani nigdy później. W to, że jednak żyje nadal, uwierzyła mała gromadka „nawiedzonych”. Co dziwne, grupka ta szybko zaczęła się rozrastać. Jednak aż do IV wieku Jego wyznawcy byli oficjalnie tępieni i zabijani. Potem w historii świata próbowały wybić Go ludziom z głowy dwa największe totalitaryzmy. 

Mamy rok 2019. Jeden z naukowców podaje, że śmierć męczeńską na świecie poniosło ponad 70 mln Jego wyznawców, w tym w XX wieku - 45 mln osób. Policzono też, że w 2018 roku chrześcijanie byli najbardziej prześladowaną religią na świecie. 245 mln chrześcijan na różnych kontynentach każdego dnia doświadcza różnych form dyskryminacji i dręczenia (więzień, tortur, śmierci etc.).
 
Współcześnie w mózgach obrazoburców powstają wciąż nowe, misterne plany, które mają unicestwić Twórcę chrześcijaństwa. Mają wyrzucić Go ze świadomości, mentalności, kultury. Bluźniercy wymyślili już romans z Marią Magdaleną czy homoseksualizm. Żeby obrazić chrześcijan, profanują symbole religijne, malują kolorowe aureole, reżyserują obsceniczne sztuki teatralne, rysują bluźniercze karykatury i skandaliczne grafiki, obrażają, atakują, prowokują, kpią, przypisują złe intencje. Form i rodzajów używania sobie na chrześcijanach jest bez liku. Wystarczy wejść na pierwszy z brzegu portal czy Fb.  

Po ludzku szkoda mi Dzieciątka Jezus. Przy okazji Bożego Narodzenia chciałoby się pisać o miłości, dobru, pokoju, nadziei. Chciałoby się pożyć trochę w atmosferze niezwykłego ciepła, która zawsze towarzyszy narodzinom noworodka, przychodzącego na świat nowego człowieka, przez całą rodzinę oczekiwanego dzidziusia. Chciałoby się… Ja jakoś nie potrafię. Gdy myślę o tych narodzinach Anno Domini 2019 przychodzi mi do głowy jedno określenie – biedne Dziecko. 


Fot . Blog 96[34463]
 
Autor bloga
Elżbieta Grzybowska
Napisz wiadomość

W Kurii Diecezjalnej Płockiej  pełni funkcję rzecznika prasowego oraz sekretarza-asystenta. Jest członkiem Rady Społecznej przy Biskupie Płockim Piotrze Liberze, członkiem Rady Programowej ds. Katolickiego Radia Diecezji Płockiej.

Wcześniejsze wpisy
Archiwum bloga
Wyślij intencję

Wypełnij poprawnie wszystkie pola

Błąd serwera, spróbuj ponownie!



Tu możesz wysłać intencję modlitewną. Otrzymają ją wybrane zgromadzenia zakonne i wspólnoty.

Dziękujemy za wysłanie intencji
Zapisz

Ta strona używa COOKIES. Z pomocą cookies zbieramy dane jedynie w celach statystycznych. Możesz usunąć pliki cookies z dysku twardego a także zablokować ich zapisywanie poprzez zmianę ustawień swojej przeglądarki.

x