Bp Milewski: od człowieka cierpiącego uczymy się logiki miłości i miłosierdzia

Codzienna obecność przy chorych, cierpliwe towarzyszenie, modlitwa i wolontariat są najbardziej czytelnym świadectwem miłości, która nie usuwa cierpienia, lecz pomaga je unieść z nadzieją – podkreślił bp Mirosław Milewski podczas Mszy św. w kaplicy Wojewódzkiego Szpitala Zespolonego w Płocku. W Dniu Chorego biskup pomocniczy diecezji płockiej przypominał, że wartość ludzkiego życia nie zależy od sprawności, ani zdrowia, lecz jest niezbywalna niezależnie od okoliczności.

26Dzienchorego

We wspomnienie Najświętszej Maryi Panny z Lourdes, w kaplicy szpitalnej na płockich Winiarach bp Mirosław Milewski przewodniczył Mszy św. w intencji chorych oraz wszystkich, którzy im towarzyszą – lekarzy, pielęgniarek, personelu medycznego, wolontariuszy i bliskich. Po liturgii odwiedził pacjentów na oddziałach, spotykając się z nimi w osobistej rozmowie i niosąc umocnienie poprzez sakrament namaszczenia chorych.

W homilii odwołał się do codziennej rzeczywistości szpitala, która – jak podkreślał – w szczególnie przejmujący sposób uczy prawdy o godności ludzkiego życia. – To miejsce uświadamia nam, że każde ludzkie życie, nawet najbardziej kruche i naznaczone cierpieniem, ma swoją niezbywalną wartość. Choroba nie odbiera człowiekowi sensu istnienia – zaznaczył. – W takich miejscach jak płockie Winiary staje się jasne, że wartość życia nie zależy od jego „jakości” mierzonej zdrowiem czy sprawnością – podkreślił.

Biskup nawiązał również do współczesnych debat społecznych i politycznych dotyczących ochrony życia. Przypomniał, że Kościół od początku konsekwentnie broni nienaruszalności życia ludzkiego od poczęcia aż do naturalnej śmierci. – Czyni to nie po to, by narzucać światopogląd, lecz dlatego, że łatwo w języku prawa i polityki zagubić podstawową prawdę: życie ludzkie nie jest środkiem do celu, ale wartością samą w sobie – podkreślił.

Zwrócił uwagę, że gdy ochrona życia zostaje osłabiona, zawsze najbardziej cierpią najsłabsi. – Gdy raz uznamy, że czyjeś życie nie zasługuje na ochronę, natychmiast pojawia się pytanie: kto będzie następny? Człowiek ciężko chory, niepełnosprawny, w podeszłym wieku? – pytał. – To logika, wobec której Kościół musi powiedzieć „nie”, bo nie rozwiązuje ona dramatu cierpienia, lecz usuwa tego, kto cierpi – zaakcentował. Przywołał przy tym słowa papieża Leona XIV, przypominając, że „gestem opatrywania ran Kościół głosi, iż Królestwo Boże rozpoczyna się pośród najbardziej bezbronnych” (por. „Dilexit te” 52).

W dalszej części biskup nawiązał do sanktuarium w Lourdes - przypomniał objawienia Maryi i Jej słowa do nastoletniej Bernadety: „Nie obiecuję ci szczęścia na tym świecie, ale w przyszłym”. – To przesłanie uczy nas, że Bóg nie zawsze uwalnia od cierpienia, ale zawsze daje siłę, by je przyjąć i przeżyć z godnością – zaznaczył. Na zakończenie bp Milewski zawierzył chorych, cierpiących oraz wszystkich niosących im pomoc opiece Najświętszej Maryi Panny - Uzdrowienia Chorych, prosząc o wrażliwe serca, wytrwałość i nadzieję, która pozwala odkrywać sens nawet w doświadczeniu krzyża.

Diecezjalne obchody Dnia Chorego zaplanowano na niedzielę 15 lutego, w parafii św. Józefa w Ciechanowie. https://www.diecezjaplocka.pl/dla-wiernych/aktualnosci/diecezjalny-dzien-chorego-15-lutego-2026-zaproszenie

Ilona Krawczyk-Krajczyńska