W Noc Bożego Narodzenia bp Mirosław Milewski przypominał, że prawdziwe spotkanie z Chrystusem dokonuje się w sercu, pośród codziennych trosk, relacji i radości – wszędzie tam, gdzie człowiek otwiera swoje życie na Boga.
Bp Milewski celebrował Noc Bożego Narodzenia ze wspólnotą parafii św. Mikołaja w Gójsku, gdzie o północy przewodniczył Mszy św. pasterskiej. Wcześniej modlił się także podczas Mszy św. w kaplicy pw. Miłosierdzia Bożego w Czumsku. W homilii biskup nawiązał do słów proroka Izajasza: „Naród kroczący w ciemnościach ujrzał światłość wielką”, podkreślając, że zapowiadana ciemność nie jest jedynie obrazem dawnych czasów. – To także doświadczenie współczesnego człowieka: problemy rodzinne, samotność, podziały społeczne, wojna na Ukrainie, konflikty na świecie i napięcia, które dzielą także nasze społeczeństwo – powiedział.
W tej rzeczywistości, jak zaznaczył, szczególnego znaczenia nabiera obietnica przyjścia Księcia Pokoju. – Boży pokój nie jest efektem układów ani braku konfliktów. Jest darem, który rodzi się w sercu spotykającym Emmanuela – Boga z nami – podkreślił, przypominając słowa aniołów: „A na ziemi pokój ludziom, w których sobie upodobał”.
Biskup wskazywał, że tajemnica Bożego Narodzenia objawia się w prostocie. – Bóg przychodzi w znaku Dziecka, blisko każdej ludzkiej historii. To jest lekarstwo na nasze lęki i niepokoje – mówił, zachęcając, by otworzyć się na Boga, który „zniża się ku człowiekowi, aby przemieniać to, co w naszym życiu najważniejsze”.
Nawiązując do kończącego się Roku Jubileuszowego przeżywanego pod hasłem „Pielgrzymi nadziei” oraz jubileuszu diecezji płockiej, bp Milewski podkreślił, że nadzieja nie jest biernym oczekiwaniem. – To siła prowadząca do osobistej przemiany i życia Ewangelią na co dzień. Jubileusze się kończą, ale pielgrzymka nadziei trwa – zaznaczył.
W dalszej części homilii zwrócił uwagę na zagrożenie spłycenia Bożego Narodzenia do jedynie zewnętrznej atmosfery, a na zakończenie zachęcał, by Światło, które rozbłysło w betlejemską noc, stało się „towarzyszem” naszej codzienności. – Nie dopuśćmy do tego, aby cokolwiek zastąpiło nam autentyczne spotkanie z Bogiem. Niech zapłonie w waszych sercach prawdziwe Światło, którego nie zastąpi żadna świąteczna iluminacja. W domach, rodzinach i miejscach pracy bądźcie ludźmi Nadziei – czasem nawet wbrew nadziei – mówił, życząc wiernym doświadczenia Boga, który jest naprawdę blisko.
Ilona Krawczyk-Krajczyńska