Bp Stułkowski w Noc Bożego Narodzenia: Bóg obdarował nas sobą

Podczas Mszy Świętych pasterskich w szpitalu w Ciechanowie i w płockiej bazylice katedralnej biskup płocki Szymon Stułkowski prowadził wiernych ku tej samej prawdzie: Bóg przychodzi bezbronny, aby uzdrawiać, chronić i dawać nadzieję. - Boże Narodzenie to noc, w której Bóg oddaje się w ręce człowieka i obdarowuje go swoim Synem dając obietnice zmartwychwstania i życia wiecznego – podkreślił bp Stułkowski.

Bpszpasterka25

W wigilijny wieczór bp Szymon Stułkowski przewodniczył Mszy św. pasterskiej w kaplicy Szpitala Wojewódzkiego w Ciechanowie. Odwiedził także oddział psychiatryczny, modląc się z chorymi i personelem. O północy celebrował tradycyjną Pasterkę na Tumskim Wzgórzu, w bazylice katedralnej w Płocku. W obu miejscach punktem odniesienia stał się obraz „Sen Dzieciątka na pustyni” (Matka Boża Arabska), autorstwa Alberta Aubleta z 1989 roku, znajdujący się w Muzeum Diecezjalnym w Płocku.

W szpitalnej kaplicy biskup podkreślał tajemnicę Bożego uniżenia. – Bóg wydał się w ręce człowieka. Wydał się w nasze ręce jako Bóg-Człowiek – powiedział, zachęcając, by symbolicznie wziąć figurkę Dzieciątka Jezus w dłonie. – Nie chodzi o kawałek gipsu, ale o żywego Boga. O wdzięczność za odwagę Boga, który oddał nam swojego Syna, aby nas zbawić - podkreślił.

Wyjaśniając symbolikę obrazu, zwrócił uwagę na Maryję, która osłania śpiącego Jezusa przed palącym słońcem pustyni. – Jezus leży bezbronny, a Maryja rzuca na Niego cień, jak parasol chroniący przed żarem – tłumaczył. W tym geście bp Stułkowski zobaczył także obraz szpitalnej codzienności. – Ci, którzy tu pracują i służą chorym, są jak ten cień: cień, który chroni i uzdrawia. Jezus uzdrawia także przez ręce lekarzy, pielęgniarek i wszystkich niosących pomoc – podkreślił, dodając, że cuda dokonują się tam, gdzie człowiek doświadcza miłości.

W katedrze bp Stułkowski wrócił do tej samej sceny, ukazując ją w szerszym kontekście wiary. – Wieczór i noc Bożego Narodzenia to czas, kiedy jesteśmy obdarowani przez Boga Jego Synem, Jezusem Chrystusem – mówił. Przypomniał, że podobnie jak w poprzednich latach, wierni otrzymali reprodukcję dzieła sztuki, które pomaga wejść głębiej w tajemnicę Narodzenia Pańskiego.

Opisując obraz, wskazał na szczegóły zapowiadające przyszłość Jezusa: rozłożone ramiona przypominające krzyż, cień Maryi układający się w jego kształt oraz płótna jak całun. – Już tu widać, po co przyszedł Zbawiciel. Przez krzyż przynosi uzdrowienie z najgłębszej choroby – grzechu – i daje obietnicę zmartwychwstania oraz życia wiecznego – zaznaczył.

Biskup zachęcał również, by każdy odnalazł siebie w tej scenie. – Czasem jesteśmy bezradni jak to Dzieciątko. Wtedy Maryja jest jak tarcza, która nas chroni. Jej moc wyrasta jednak z mocy Jezusa – powiedział, zapraszając do zawierzenia się Chrystusowi przez ręce Jego Matki.

Na zakończenie, w katedrze, wierni odczytali starą modlitwę przypisywaną św. Bernardowi. Było to zwieńczenie pasterskiej nocy, w której – jak podkreślał bp Stułkowski – Bóg po raz kolejny obdarował człowieka sobą.

Ilona Krawczyk-Krajczyńska