Pamięć miejsca i modlitwa w dawnej synagodze
Spotkanie zainaugurowano w miejscu szczególnym – Muzeum Żydów Mazowieckich, które mieści się w budynku dawnej Małej synagogi. Na początku Leonard Sobieraj, dyrektor Muzeum Mazowieckiego w Płocku, którego oddziałem jest Muzeum Żydów Mazowieckich,przypomniał historię i losy tego miejsca. Podkreślił, że działalność placówki od lat służy budowaniu mostów międzykulturowych poprzez wydarzenia kulturalne, edukacyjne i artystyczne. – Organizujemy koncerty, spotkania, spektakle, ale bardzo ważna jest także edukacja. Wszystko to ma prowadzić do zbliżenia i lepszego wzajemnego zrozumienia. Wydaje mi się, że to się udaje – zaznaczył.
Bp Szymon Stułkowski, inaugurując obchody, mówił o znaczeniu wspólnego przeżywania historii. – Chcemy się tej historii uczyć. Bardzo dziękuję za to, że tę lekcję możemy dziś przeżywać razem – patrząc w przeszłość, myśląc o przyszłości i modląc się wspólnie. Niech ten dzień przyniesie dobre, błogosławione owoce – powiedział biskup płocki.
Do odpowiedzialności za pamięć o żydowskich mieszkańcach miasta nawiązał także prezydent Płocka Andrzej Nowakowski. – Dziś jesteśmy strażnikami tej historii. Dbamy o pamięć o Żydach, którzy przez wieki współtworzyli to miasto – podkreślił, zaznaczając, że rewitalizacja dawnej synagogi była możliwa dzięki zaangażowaniu mieszkańców.
Szczególne miejsce w inauguracji zajęło wystąpienie ambasadora Izraela w Polsce Jaakova Finkelsteina, który odwołał się do posoborowego dokumentu „Nostra aetate”, przypominając o potrzebie dialogu i współpracy. – Dialog nie może pozostać jedynie w sferze słów. Musi być widoczny i przekuty w działanie. Potrzebujemy go dziś bardziej niż kiedykolwiek, bo religia bywa wykorzystywana jako narzędzie konfliktu. Dlatego potrzebujemy braterstwa, światła i wspólnych działań – mówił, podkreślając, że to konkretne inicjatywy Żydów i chrześcijan są najpełniejszym świadectwem dialogu.
Po przemówieniach, przeszedł moment na refleksję i powrót bolesnej przeszłości. Przypomniały o tym fragmenty „Kartek z pożogi” Symchy Gutermana, płockiego Żyda, które odczytał Marek Mokrowiecki, dyrektor Teatru Dramatycznego w Płocku. Inaugurację zakończyła modlitwa za Żydów – obywateli Płocka, ofiary Szoah. Modlitwę odmówili naczelny rabin Polski Michael Schudrich oraz kard. Grzegorz Ryś, przewodniczący Komitetu ds. Dialogu z Judaizmem Konferencji Episkopatu Polski. – Błogosławimy Cię, Boże, za dzień spotkania i dar pamięci, za nadzieję mocniejszą niż całe zło. Błogosławimy Cię za tę nadzieję, która prowadzi nas do Ciebie razem – modlił się kardynał. - Chcemy się w Tobie Boże odnajdywać, jak rodzina – dodał.
Spacer pamięci i rozmowa o nadziei
Uczestnicy napełnieni refleksją, wychodząc z Muzeum Żydów Mazowieckich, przeszli ulicami Starego Płocka, prowadzeni opowieścią o żydowskich mieszkańcach miasta, którą snuł dr hab. Leszek Zygner, prof. ucz. PANS w Ciechanowie. Spacer pamięci zakończył się na Wzgórzu Tumskim – miejscu, gdzie mistrz Matejko osadził scenę swojego obrazu „Przyjęcie Żydów Roku Pańskiego 1096”. To od analizy tego dzieła rozpoczęło się kolejna część spotkania. W sali Opactwa Pobenedyktyńskiego odbyła się debata poświęcona pamięci i nadziei, z udziałem prof. Jana Grosfelda oraz rabina Icchaka Rapaporta.
Spotkanie poprowadziła s. dr Katarzyna Kowalska NDS, współprzewodnicząca Polskiej Rady Chrześcijan i Żydów oraz wiceprezydentka Światowej Rady Chrześcijan i Żydów. Jak podkreśliła, Kościół wzywa dziś do wspólnego „siadania przy jednym stole” i pogłębiania ważnych tematów. – Rozmawialiśmy o pamięci, nadziei i obietnicach danych Narodowi Wybranemu, w które także my jesteśmy włączeni i które wspólnie kontynuujemy – mówiła.
S. Kowalska zaznaczyła, że aby właściwie rozumieć te obietnice, trzeba uczyć się wzajemnego słuchania i poznawać swoje spojrzenie na wiarę i Królestwo Boże. – Żydzi i chrześcijanie razem dają świadectwo o Bogu i razem są wezwani do budowania Jego Królestwa tu, na ziemi. Dialog, słuchanie i gotowość uczenia się są jego fundamentem. Dzień Judaizmu przypomina, że słuchanie drugiego jest nie tylko możliwością, ale obowiązkiem – podkreśliła.
Ważnym akcentem płockich obchodów była inauguracja wystawy „Płockie judaica”. To pierwsza od dziesięcioleci tak szeroka prezentacja materialnych świadectw obecności Żydów na ziemi płockiej, przygotowana we współpracy najważniejszych lokalnych instytucji kultury i pamięci w Płocku. Jak zaznaczyła kurator wystawy Barbara Rydzewska, kierownik Działu Historii Muzeum Mazowieckiego, jest to wydarzenie bez precedensu w najnowszej historii miasta. Ekspozycja ma charakter czasowy i można ją oglądać w Muzeum Diecezjalnym w Płocku do 15 kwietnia.
Lud Boga – słowo, które gromadzi
Centralnym punktem obchodów było nabożeństwo słowa Bożego w płockiej katedrze. Fragmenty Pisma Świętego odczytywano w języku hebrajskim i polskim, a motywem przewodnim była refleksja nad znaczeniem „Ludu Boga” w judaizmie i chrześcijaństwie. Teksty (Rut 1,15–18.22; Iz 56,1–8; Łk 19,1–10) skomentowali kard. Grzegorz Ryś i rabin Boaz Pash.
Kard. Ryś wskazał, że Lud Boga jest „owocem Bożej pasji gromadzenia ludzi”. – Zło rozprasza, natomiast Bóg nieustannie nas gromadzi. Prorok Izajasz pokazuje w swoim tekście, że Izrael nie będzie szczęśliwy, jeśli pozostanie sam. Bóg wzywa: „poszerzcie serca, otwórzcie je” – podkreślił. Z kolei nawiązując do słów Jezusa o „innej owczarni”, z Ewangelii św. Jana, zaznaczył, że pojęcie ludu Bożego wymyka się schematom. Przypomniał także komentarz Pawła Włodkowica z XV wieku, który pisał o Bogu troszczącym się o swoje owce i nieustannie ich poszukującym. W tę logikę wpisuje się historia Rut, Moabitki, która – choć według prawa nie powinna należeć do ludu Boga – zostaje wprowadzona w sam środek tej wspólnoty. Dokonuje się to przez jej relację z Noemi; Rut przyjmuje Boga takiego, jakiego poznała w wierze swojej teściowej. – Jak to możliwe? Bóg ma zdolność odwracania porządku świata. Nie przez nonkonformizm, lecz przez miłość. Miłość bezinteresowną i przekraczającą to, co po ludzku wydaje się niepodważalne. Odnaleźć w sobie taką miłość to istota przynależności do ludu Boga, bo Bóg widzi inaczej – mówił kard. Ryś.
Do myśli o „innych owcach” nawiązał rabin Boaz Pash, podkreślając, że Boga nie można zawłaszczyć. – Bóg nie należy do nas, to my należymy do Boga – zaznaczył, dodając, że słowa „mój”, „moje”, „nasze” mogą budować dobre rzeczy tylko wtedy, gdy rodzą się z relacji, w której to, co Boże i ludzkie, staje się wspólne. – U Boga wszyscy możemy znaleźć swój dom – podkreślił.
Organizatorem ogólnopolskich obchodów Dnia Judaizmu jest Komitet Konferencji Episkopatu Polski ds. Dialogu z Judaizmem. Co roku gospodarzem wydarzenia jest inna diecezja; w tym roku była nią diecezja płocka. Kard. Ryś, podsumowując obchody, mówił o wdzięczności i osobistym doświadczeniu spotkania. – Mam w sercu ogromną wdzięcznośc za ten czas. Wiele się nauczyłem. Zabieram z Płocka refleksję o słowach, które mogą stać się obsesją własności i zniszczyć dialog. Warto odnajdywać się jako dzieci, a wtedy On natychmiast nam pokaże wszystkie inne swoje dzieci - powiedział w rozmowie kard. Ryś., podkreślając, że Dzień Judaizmu ma przypominać o naszych korzeniach. – Korzenie wiary muszą być zawsze żywe, bo w przeciwnym razie wszystko traci sens – podsumował metropolita krakowski.
Nad organizacją obchodów w diecezji czuwał zespół, któremu przewodniczył ks. Włodzimierz Piętka, prefekt ds. studiów w Wyższym Seminarium Duchownym w Płocku, dyrektor Instytutu Teologicznego Diecezji Płockiej, duszpasterz ds. ekumenizmu. Jak podkreślał, Dzień Judaizmu w Płocku okazał się „dniem odkryć”. – Odkryliśmy wiele niezwykłych rzeczy: historie ludzi, przedmiotów i fotografii, przygotowując wystawę judaików, ale także odkrywaliśmy relacje – mówił. Zwrócił uwagę na szczególny wymiar więzi, kiedy w Płocku mogli spotkać się ludzie połączeni autentyczną przyjaźnią: rabin, który przyjechał z Izraela, by spotkać przyjaciela mieszkającego w Polsce – katolika. – To było coś niezwykłego. Mogliśmy sobie na nowo uświadomić głęboką wartość prawdziwych ludzkich relacji. A jeśli są one dodatkowo ubogacone wiarą, to czego chcieć więcej? Zostają z nami dobre rzeczy – podsumował ks. Piętka.
Ilona Krawczyk-Krajczyńska