Diecezja ma nowego diakona

Kościół potrzebuje kapłanów bliskich ludziom, ale jeszcze bardziej potrzebuje kapłanów bliskich Bogu – powiedział biskup pomocniczy Mirosław Milewski podczas Mszy św. z obrzędem święceń diakonatu w bazylice katedralnej w Płocku.

Dk26

W sobotę, w wigilię uroczystości Zesłania Ducha Świętego, w katedrze na Wzgórzu Tumskim odbyła się Msza św. z obrzędem święceń diakonatu, której przewodniczył bp Mirosław Milewski. Święcenia przyjął kleryk Jakub Ciesielski z parafii Chrystusa Zbawiciela w Przasnyszu.

W homilii biskup podkreślał, że święcenia diakonatu są momentem szczególnego działania Ducha Świętego i odpowiedzią na wezwanie Chrystusa do pójścia za Nim. – Uczeń Chrystusa dojrzewa wtedy, gdy przestaje porównywać się z innymi, a zaczyna żyć wyłącznie wiernością Temu, który powołuje – powiedział.

Zwracając się do nowego diakona, bp Milewski przypomniał, że fundamentem powołania nie są zdolności czy charyzma, ale osobista relacja z Jezusem. – Bądź diakonem, który nie tylko jest dobrym ewangelizatorem i organizatorem religijnych wydarzeń, ale przede wszystkim przyjacielem Jezusa – podkreślił.

Część homilii biskup skierował do kapłanów obecnych na uroczystości. Zachęcał ich do odnowienia gorliwości i troski o życie duchowe. – Wiele kryzysów w naszych szeregach nie zaczyna się od spektakularnych grzechów, ale od powoli zaniedbywanej modlitwy – zauważył.

Szczególnie mocno wybrzmiały słowa o sakramencie pokuty. – Pamiętajmy o osobistej spowiedzi. Nie odkładajmy jej z powodu wstydu, dumy czy przyzwyczajenia. Ten, kto zaprasza innych do sakramentu pojednania, sam powinien nieustannie korzystać z tej łaski – zaapelował bp Milewski.

Biskup podkreślił również, że diakon nie pełni swojej posługi samotnie, lecz we wspólnocie Kościoła. – Kościół, który włącza cię dziś do grona swoich diakonów, to Kościół, który jednocześnie ci towarzyszy – powiedział, dziękując rodzinie, przełożonym seminaryjnym, kapłanom i wspólnotom, które wspierały drogę powołania nowego diakona.

Wartość tego wsparcia dostrzega także sam dk. Jakub. Przyznał, że ogromną siłę daje mu świadectwo wspólnot i ludzi zaangażowanych w diecezji płockiej. – Bardzo dziękuję za każde dobre słowo, modlitwę i świadectwo wiary. Widzę, jak wiele osób w naszej diecezji żyje Ewangelią i niesie Jezusa innym. To daje nadzieję i utwierdza mnie w przekonaniu, że warto iść tą drogą – podkreślił.

Nowo wyświęcony diakon powiedział również, że dzień święceń jest dla niego przede wszystkim doświadczeniem jeszcze większej bliskości Boga i zaufania, którym obdarza go Kościół. – To kolejny krok bliżej Pana Boga. Czuję, że Pan Bóg jeszcze bardziej mi ufa, daje siebie i pozwala, bym mógł nieść Jezusa jeszcze bliżej ludzi. Mogę błogosławić innych i pełnić więcej posług w Kościele. To dla mnie ogromne zaufanie Boga i kolejny krok wiary – powiedział tuż po uroczystości.

Wspominając moment modlitwy Litanią do Wszystkich Świętych, gdy leżał krzyżem na posadzce katedry, przyznał, że szczególnie prosił o świętość i wstawiennictwo patronów Kościoła. – Myślałem o tym, żeby być świętym diakonem, a w przyszłości świętym kapłanem. Modliłem się, aby wszyscy święci orędowali za mną i wspierali mnie w tej posłudze, żebym potrafił jak najlepiej ją pełnić. Wy również się za mnie módlcie – poprosił.

Ilona Krawczyk-Krajczyńska