O historii diecezji w Muzeum Diecezjalnym

Muzeum Diecezjalne im. bł. abp. Antoniego Juliana Nowowiejskiego w Płocku przygotowało nową propozycję edukacyjną dla najmłodszych pod hasłem „950 – dużo czy mało?”. Projekt wpisuje się w kończące się na początku przyszłego roku obchody 950-lecia Diecezji Płockiej i ma zachęcić dzieci do refleksji nad historią wiary na Mazowszu i Ziemi Dobrzyńskiej. Organizatorzy chcą, by jubileusz stał się dla młodych okazją do odkrycia swoich korzeni, ale w formie aktywnego poznawania przeszłości.

584767741 1290015509832703 3707968744262874603 N

Jak tłumaczy Przemysław Jarzyński, wicedyrektor Muzeum Diecezjalnego, uczestnicy projektu wezmą udział w wyjątkowych „żywych lekcjach historii”. – Dzieciaki najpierw zobaczą spektakl Teatru Form Wielu, podczas którego przeniosą się do pięciu ważnych wydarzeń z historii diecezji – oczywiście z udziałem lalek teatralnych i dużej dawki humoru – zapewnił wicedyrektor. Następnie dzieci wraz z przewodnikiem odwiedzą jubileuszową wystawę muzealną, a zwiedzanie przybierze formę podchodów, w których zadania i zagadki pomogą odkryć tajemnice płockiej diecezji.

Zwieńczeniem zajęć będą warsztaty i quiz historyczny. Uczestnicy spróbują ułożyć w porządku chronologicznym najważniejsze wydarzenia z dziejów świata i diecezji w ostatnim tysiącleciu. Na dużej osi czasu pojawi się m.in. moment powstania Diecezji Płockiej, a obok niego takie fakty jak wynalezienie komputera, powstanie samochodu czy nadanie praw miejskich dla Płocka. - Dzięki temu spróbujemy odpowiedzieć na pytanie, które jest jednocześnie tytułem projektu: „950 – dużo czy mało?”. Chcemy, by dzieci zobaczyły, że historia diecezji to część historii świata, w której również dziś mają swoje miejsce – powiedział wicedyrektor.

Jak podkreślił, projekt ma nie tylko uczyć, ale też inspirować do dumy z lokalnego dziedzictwa. To zaproszenie do spojrzenia na historię Kościoła płockiego jako część dziejów całego świata i wiary, która przez wieki kształtowała tożsamość Mazowsza. Dzięki takiej formie muzeum pokazuje, że historia może być żywa, bliska i zrozumiała nawet dla najmłodszych.

Ilona Krawczyk-Krajczyńska