Pod Krzyżem z cierpiącymi i chorymi

W ostatni piątek Wielkiego Postu bp Szymon Stułkowski i bp Mirosław Milewski, uczestniczyli w nabożeństwach Drogi Krzyżowej w domach pomocy społecznej na terenie diecezji, a wieczorem przeszli wspólnie ulicami Płocka w Drodze Krzyżowej z mieszkańcami miasta.

Dk26katedra

W Domu Pomocy Społecznej w Goślicach mieszkańcy, pracownicy i zaproszeni goście zgromadzili się przy kolejnych stacjach, rozważając sens cierpienia, nadziei i miłości. Moment skupienia i refleksji pozwolił poczuć bliskość drugiego człowieka oraz wspólnotę w modlitwie. – Rozważając stacje Drogi Krzyżowej, zastanawiamy się nad własnym życiem. Jest tak wiele osób, które przeżywają swoje cierpienie. Jezus Chrystus daje nam wytrwałość i pocieszenie w trudnych chwilach – mówiła jedna z mieszkanek DPS, dziękując biskupowi za modlitewne wsparcie.

Bp Szymon Stułkowski podkreślał, że uczestnictwo w tym nabożeństwie to dla niego wyjątkowe doświadczenie. – Po raz kolejny przeżywam z wami tę Drogę Krzyżową. To zawsze bardzo wzruszające spotkanie – blisko waszych doświadczeń, choroby i cierpienia jest Pan Jezus. W tym wszystkim, co przeżywacie, jest Jego obecność. Dziękuję, że mogę uczestniczyć w tej wspólnocie modlitwy – mówił bp Szymon.

Na terenie DPS w Brwilnie – w zabytkowej „Antoniówce” – nabożeństwu przewodniczył bp Mirosław Milewski. Przy kolejnych stacjach pasyjnych mieszkańcy przedstawiali sceny ilustrujące Drogę Krzyżową, wprowadzając uczestników w głębię przeżywanej tajemnicy. – Modląc się wspólnie, uczymy się nieść krzyże życia w poczuciu, że Jezus jest blisko. Ta wspólna Droga Krzyżowa przypomina nam, że w cierpieniu nie jesteśmy sami, a nasze serca łączy modlitwa i nadzieja – powiedział bp Milewski.

Wieczorem ulicami płockiej Starówki, od katedry do fary, przeszła Droga Krzyżowa przygotowana przez parafię katedralną. Wzięli w niej udział obaj biskupi, dzieląc modlitwę z mieszkańcami miasta i pokazując, że wspólne przeżywanie Męki Pańskiej łączy społeczność i daje duchowe wsparcie tym, którzy tego najbardziej potrzebują.

Ilona Krawczyk-Krajczyńska