Poświęcenie kościoła w Guminie

Przez ponad dwa lata modlili się poza swoją świątynią, pracując wspólnie na to, by stary kościół odzyskał dawny blask. W niedzielę 14 czerwca wspólnota parafii w Guminie ponownie przekroczyła jego próg, by podczas uroczystej liturgii dziękować Bogu za miejsce, które – jak podkreślał bp Szymon Stułkowski – jest jednocześnie „Jego domem i naszym domem”. Odnowiona świątynia została poświęcona jako wotum wdzięczności z okazji 950 rocznicy istnienia diecezji płockiej.

Guminoposw

Dokładnie po dwóch latach i dwóch miesiącach od rozpoczęcia gruntownego remontu w kościele w Guminie ponownie wybrzmiało uroczyste „Te Deum laudamus”. Eucharystii z obrzędem poświęcenia kościoła, ołtarza oraz pobłogosławienia ambony przewodniczył biskup płocki Szymon Stułkowski.

Nie zabrakło wzruszających wspomnień. Parafianie przypomnieli dzień, gdy 14 kwietnia 2024 roku żegnali się z tym miejscem przed rozpoczęciem prac. Ostatnią Mszę św. w kościele odprawił także bp Stułkowski. – Wówczas, pocieszając nas, mówiłeś, Księże Biskupie, że to tylko na pewien czas i po to, by przywrócić naszej świątyni dawną świetność. Trzeba przyznać, że miałeś rację – podkreślali. Wspólnota z humorem wspominała również, że proboszcz zapowiadał „plan pięcioletni”, który – jak żartowali – mógł zakończyć się kolejną „pięciolatką”. Tymczasem dzięki zaangażowaniu parafian, pracy specjalistów i wsparciu diecezji remont zakończył się znacznie szybciej. – Z pomocą Matki Bożej skróciliśmy czas remontu do dwóch lat i dwóch miesięcy, a nasza świątynia lśni dziś nowym blaskiem – mówili, dziękując biskupowi za duchową i materialną pomoc, w tym za przekazane środki finansowe oraz pożyczkę umożliwiającą dokończenie prac.

Proboszcz parafii, ks. kan. Tadeusz Milczarski, podkreślał, że choć remont był ogromnym przedsięwzięciem organizacyjnym i finansowym, jego prawdziwym fundamentem była wspólna modlitwa. – Mija dziś dokładnie dwa lata i dwa miesiące od zamknięcia kościoła. Głęboko wierzę, że przez cały ten czas prowadziła nas siła modlitwy. To ona dawała nadzieję, cierpliwość i wytrwałość, gdy pojawiały się kolejne wyzwania. Ten remont jest dziełem wielu rąk i serc – parafian, diecezji oraz instytucji samorządowych – ale przede wszystkim jest znakiem wiary ludzi, którzy nie przestali czuć odpowiedzialności za swój kościół – powiedział.

Kapłan przypomniał również, że odnowiona świątynia została ofiarowana Bogu jako votum wdzięczności z okazji jubileuszu istnienia diecezji. – Oddajemy ten kościół jako dar dziękczynienia za pokolenia, które budowały tę wspólnotę przed nami, i z myślą o tych, którzy przyjdą po nas. Bez pragnienia parafian, by mieć swoją świątynię i troszczyć się o nią, nic z tego nie byłoby możliwe – podkreślił.

W homilii bp Szymon Stułkowski zwrócił uwagę, że człowiek potrzebuje miejsc, które pomagają mu spotkać Boga. – Odkrywamy, że od Boga wyszliśmy i do Boga chcemy wrócić. Potrzebujemy słuchania Jego słowa, sakramentu pojednania i Eucharystii, aby Chrystus był „światłem dla naszych stóp”. Po to potrzebne jest to miejsce – powiedział.

Wyjaśniając znaczenie obrzędów poświęcenia świątyni, przypomniał, że ołtarz jest centrum życia chrześcijańskiego. – Na ołtarzu uobecnia się ofiara krzyżowa. Bezkrwawo wydarza się to, co dokonało się na Golgocie. Namaszczamy także ściany kościoła, aby cały ten dom był objęty obecnością Tego, do którego ma prowadzić – zaznaczył.

Biskup podziękował parafianom za ich ofiarność i wytrwałość. – Ta świątynia jest świadectwem waszej wiary i dowodem, że jesteście solidnie zbudowani jako wspólnota sióstr i braci. Dziś wielbimy Pana Boga za to dzieło, ale modlę się o to, żeby ten kościół zawsze był tak wypełniony jak dziś. Bo po co dom Boży, do którego przestaniecie przychodzić? Musimy przekazać wiarę tym, którzy przyjdą po nas – powiedział.

W latach 2024–2026 kościół w Guminie przeszedł gruntowną renowację. Wykonano nową więźbę dachową i dach pokryty dachówką ceramiczną, strop i chór, położono marmurową posadzkę, zainstalowano ogrzewanie podłogowe z pompami ciepła, wykonano nowy ołtarz i ambonę oraz odrestaurowano zabytkową nastawę ołtarza. Wymieniono instalację elektryczną, okna i wyposażenie świątyni, odnowiono elewację i przypory, a także zmodernizowano dzwonnicę. Środki na realizację inwestycji pochodziły z ofiar wiernych, wsparcia państwowego w ramach programu „Polski Ład”, pomocy samorządu województwa oraz diecezji.

Szczególnym momentem uroczystości było ustanowienie nowych współpatronów świątyni. Na mocy dekretu biskupa płockiego od 14 czerwca br. kościół nosi wezwanie św. Pankracego oraz błogosławionych Antoniego Juliana Nowowiejskiego i Leona Wetmańskiego, biskupów męczenników. Historię tej decyzji wyjaśnił ks. Robert Banasiak, kanclerz Kurii Diecezjalnej Płockiej. – To nowe otwarcie i nowy etap, bo ze starego wystroju zostały jedynie ściany i ołtarzowa mensa. Pomyśleliśmy z proboszczem, że warto wskazać patronów związanych z Kościołem płockim, którzy byli także w tym miejscu. Niech ci, którzy oddali to, co mieli najcenniejszego – swoje życie - za wiarę i ojczyznę, będą dla nas orędownikami i przypominają, by mieć odwagę przyznawać się do Chrystusa także w codzienności – powiedział. Relikwiarze błogosławionych męczenników zostały uroczyście wniesione w procesji z darami i zajęły swoje miejsce w odnowionym wnętrzu świątyni.

Na zakończenie liturgii bp Stułkowski odczytał odpowiedź z Watykanu na list skierowany przez parafian do Ojca Świętego. Papieskie błogosławieństwo zostało przekazane całej wspólnocie. Biskup odznaczył również ks. Tadeusza Milczarskiego godnością kanonika honorowego Kapituły Katedralnej Płockiej, dziękując mu za troskę o wspólnoty parafialne w Guminie i Kucicach.

Po dwóch latach wspólnota odzyskała nie tylko odnowiony kościół. Odzyskali miejsce, w którym kolejne pokolenia będą słuchać słowa Bożego, przyjmować sakramenty i uczyć się, że – jak przypomniał bp Stułkowski – dom Boga pozostaje także domem Jego ludu.

Ilona Krawczyk-Krajczyńska