Homilia Rogozino – odpust i poświęcenie plebanii 3 X 2021

[czytania z 27 niedzieli zwykłej – rok B]

Czcigodni Kapłani z Księdzem Dziekanem Ryszardem i Księdzem Proboszczem Januszem,

Drogie Siostry Misjonarki Krwi Chrystusa, Mili Goście,

Kochani Siostry i Bracia – słuchacze Słowa Bożego,

Witam Was wszystkich jak najserdeczniej na Mszy Świętej odpustowej sprawowanej ku czci Waszej patronki – św. Siostry Faustyny – Apostołki Miłosierdzia Bożego.

Jest pewien midrasz żydowski, czyli rodzaj komentarza do Biblii, który opowiada o stworzeniu człowieka. Gdy Bóg miał zamiar to uczynić, podeszli do Niego aniołowie mówiąc: „ Dobrze się zastanów. Naprawdę, dobrze się zastanów, bo przecież on Cię zdradzi, on się Ciebie wyprze, on będzie krzywdził ludzi, on będzie kłamcą…”. A Bóg im odrzekł: „ Ja to wszystko wiem, ale Ja go chcę!”.

To pierwsza i podstawowa prawda, że Bóg nas stworzył i wybrał nie ze względu na coś, na jakieś nasze zasługi, ale ze względu na miłość miłosierną, czyli taką, która kocha i głęboko pochyla się nad stworzeniem. Jeśli teraz jesteśmy na Eucharystii, bo wyłącznie dlatego, że On nas chce, a nie dlatego, że zasłużyliśmy, żeby z Nim i przed Nim być.

To jest ta fundamentalna prawda – Siostry i Bracia - która nadaje sens i rzuca światło na dzisiejsze Pierwsze Czytanie o stworzeniu niewiasty a także na odczytaną Ewangelię, która przypomina o nierozerwalności małżeństwa. Ale, aby zrozumieć to Jezusowe nauczanie, dziś dla wielu zbyt trudne do zachowania i wręcz nieprzystające do współczesnej mentalności, trzeba koniecznie wrócić do tego, „ co było na początku”, i tego stwórczego słowa Boga: „ Ja to wszystko wiem, ale Ja go chcę!”.

Wybitny niemiecki filozof i teolog, zwany przez papieża Piusa XII„ dwudziestowiecznym doktorem Kościoła” – DIETRICH VON HILDEBRAND(1889-1977), napisał ważną rozprawę o małżeństwie. Zanotował w niej, między innymi, takie słowa: „ jedynie małżeństwo może ocalić miłość mężczyzny i kobiety, stawiając ją ponad przypadkowością i zmiennością życia oraz nastrojów. Bez tej więzi nie ma powodów, by pragnąć przemiany trudów codzienności w poetycką pieśń”. Dalej stwierdza tak: „ każde wewnętrznie spełnione małżeństwo jest w najgłębszym sensie płodne, choćby było bezdzietne, bo tak płodnym czyni je prawdziwa miłość”.

Drodzy Moi, cóż za głębokie, piękne myśli o małżeństwie! Choć – zdaję sobie z tego sprawę – że niektórych spośrod obecnych na tej Eucharystii mogą one ranić i boleć. Lecz taka jest prawda o miłości Boga, która - mimo wszystko – nas pragnie. Tak jest też prawda o miłości małżeńskiej, która „ wszystko znosi, wszystkiemu wierzy, we wszystkim pokłada nadzieję, wszystko przetrzyma i nigdy nie ustaje…”. To jest jakby „ pierwsza strona tego medalu”, czyli rzeczywistości niedzielnego Słowa Bożego, które słuchamy i przyjmujemy do serca i naszego życia.

Druga strona owego medalu Słowa Bożego, to człowieczeństwo Jezusa. Tak! Dziś w Słowie Bożym jest ukazane również prawdziwe człowieczeństwo Jezusa. Widzimy bowiem w Ewangelii, jak Pan Jezus jest zasmucony z powodu zatwardziałości serc ludzi, a jednocześnie spontaniczny i ożywiony, gdy widzi dzieci. Wydaje się, jakby Ewangeliście Markowi brakowało słów dla opisania czułości, jaką Chrystus żywił wobec dzieci.

To człowieczeństwo Boga-Człowieka zdaje się przebijać nawet przez obraz z Księgi Rodzaju, gdzie w pierwszym człowieku – Adamie, wcielony Syn Boży – ten Nowy Adam, zdaje się tęsknić za bliskością z człowiekiem. „ Nie jest dobrze, żeby mężczyzna był sam…” (Rdz 2, 18).

Człowieczeństwo Jezusato konkret wiary w Boga wcielonego, którego – Siostry i Bracia - trzeba nam się uchwycić. Przecież ze wszystkich prawd wiary szczególnie jest nam blisko do prawdy o miłosierdziu Boga i Jego Wcieleniu, że „ stał się człowiekiem”. Św. Teresa z Avila, doktor Kościoła, mocno podkreślała tę właśnie prawdę: „ Widzę wyraźnie, że jest wolą Boga, abyśmy jeśli chcemy podobać się Bogu i otrzymać odeń wielkie łaski, otrzymywali je za pośrednictwem Najświętszego Człowieczeństwa Chrystusa. (…) Ilekroć myślimy o Chrystusie, pamiętajmy zawsze o Jego człowieczeństwie i Jego miłości” - pisała.

Jeśli w małżeństwie i rodzinie, jeśli w parafii i Kościele będzie szlachetniało nasze człowieczeństwo, to Ewangelia spełni się w nas w całej pełni. Wszelkie kryzysy w historii brały się z tego, że gdzieś i na jakimś etapie zabrakło tego jednego - człowieczeństwa, albo że o nim zapomniano. Kard. Karol Wojtyła, późniejszy św. papież Jan Paweł II powiedział kiedyś, że „ człowieczeństwo to talent nad wszystkimi talentami”, jakim Bóg nas obdarzył.

To dlatego – Kochani Moi - w dzisiejszej Ewangelii wpatrujemy się i uczymy się od Jezusa Jego człowieczeństwa: jak z wielkim szacunkiem mówi On o małżeństwie i jak go broni przed zatwardziałymi sercami; i z jak czystym gestem obejmuje dzieci i je błogosławi.

Siostry i Bracia! Cieszę się, że to Słowo Boże mogę rozważać wraz z Wami, tu – w Rogozinie, w jedynej parafii w diecezji płockiej, która ma za patronkę św. Siostrę Faustynę Kowalską. Dziś przeżywamy uroczystość odpustową i cieszymy się z poświęcenia nowego domu parafialnego. Służyć on będzie jako mieszkanie dla Waszego duszpasterza, ale również jako miejsce spotkań grup parafialnych, przestrzeń rozmów o wierze, sakramentach, daj Boże – miejsce, gdzie wielu znajdzie dobrą radę, wsparcie i duchowe pocieszenie.

Szukam jakiejś analogiiw życiu Waszej świętej Patronki, do której można by porównać Waszą Rogozińską Parafię i nowy parafialny dom. Jesteście wszak parafią na przedmieściach Płocka, a to może trochę przypominać w zakonnej nomenklaturze, jakby furtę w klasztorze.

Furta, a więc brama, to miejsce bardzo ważne w zakonnych realiach, to jakby drzwi i okno na świat, gdzie różni ludzie przychodzą z różnymi potrzebami, gdzie poproszą o modlitwę, albo najzwyczajniej chcą z kimś dobrym i mądrym porozmawiać.

Zatem furta! Zapisała kiedyś w „ Dzienniczku” Siostra Faustyna takie zdarzenie: „ Jezus w postaci ubogiego młodzieńca dziś przyszedł do furty. Wynędzniały młodzieniec, w strasznie podartym ubraniu, boso i z odkrytą głową, bardzo był zmarznięty, bo dzień był dżdżysty i chłodny. Prosił coś gorącego zjeść”. Faustyna znalazła trochę zupy, podgrzała ją, domieszała chleba i podała to „ ubogiemu, który zjadł”.

Zjadł! Zupełnie jak wtedy, gdy spotkał się z uczniami po zmartwychwstaniu, dając tym dowód, że nie jest zjawą, tylko żywym człowiekiem. Gdy Faustyna odbierała od niego kubek, Jezus dał jej poznać, kim jest. I znikł. Usłyszała wtedy w duszy: „ Córko Moja, doszły uszu Moich błogosławieństwa ubogich, którzy oddalając się od furty błogosławią Mi i podobało Mi się to miłosierdzie twoje w granicach posłuszeństwa i dlatego zszedłem z tronu, aby skosztować owocu miłosierdzia twego”.

Kochani! Spróbujcie w Waszej parafii budować coś na podobieństwo tamtej furty zakonnej św. Siostry Faustyny, Apostołki Bożego Miłosierdzia. Będziecie to czynili, jeśli nie zabraknie w Waszych sercach Bożej miłości, miłości w małżeństwie i autentycznego człowieczeństwa. I tego Wam z serca życzę! Amen.

Zgodnie z art. 8 ust. 1 Dekretu ogólnego w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych w Kościele katolickim wydanym przez Konferencję Episkopatu Polski w dniu 13 marca 2018 r. (dalej: Dekret) informuję, że:

  1. Administratorem Pani/Pana danych osobowych jest Diecezja Płocka z siedzibą przy ul. Tumskiej 3 w Płocku, reprezentowana przez Biskupa Diecezjalnego Piotra Liberę;
  2. Inspektorem ochrony danych w Diecezji Płockiej jest ks. Dariusz Rogowski, tel. 24 262 26 40, e-mail: inspektor@diecezjaplocka.pl;
  3. Pani/Pana dane osobowe przetwarzane będą w celu zapewnienia bezpieczeństwa usług, celu informacyjnym oraz pomiarów statystycznych;
  4. Przetwarzanie danych jest niezbędne do celów wynikających z prawnie uzasadnionych interesów realizowanych przez administratora lub przez stronę trzecią, z wyjątkiem sytuacji, w których nadrzędny charakter wobec tych interesów mają interesy lub podstawowe prawa i wolności osoby, której dane dotyczą, wymagające ochrony danych osobowych, w szczególności, gdy osoba, której dane dotyczą, jest dzieckiem;
  5. Odbiorcą Pani/Pana danych osobowych jest Diecezja Płocka oraz Redaktor Strony.
  6. Pani/Pana dane osobowe nie będą przekazywane do publicznej kościelnej osoby prawnej mającej siedzibę poza terytorium Rzeczypospolitej Polskiej;
  7. Pani/Pana dane osobowe z uwagi na nasz uzasadniony interes będziemy przetwarzać do czasu ewentualnego zgłoszenia przez Pana/Panią skutecznego sprzeciwu;
  8. Posiada Pani/Pan prawo dostępu do treści swoich danych oraz prawo ich sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania zgodnie z Dekretem;
  9. Ma Pani/Pan prawo wniesienia skargi do Kościelnego Inspektora Ochrony Danych (adres: Skwer kard. Stefana Wyszyńskiego 6, 01-015 Warszawa, e-mail: kiod@episkopat.pl), gdy uzna Pani/Pan, iż przetwarzanie danych osobowych Pani/Pana dotyczących narusza przepisy Dekretu;
  10. Przetwarzanie odbywa się w sposób zautomatyzowany, ale dane nie będą profilowane.

 


Opuść stronę