Wioska trędowatych

Płynąc w dół Amazonki, prawie 170 km od Pebas znajduje się miejscowość San Pablo, w której mieszkają dzieci, wnuki i prawnuki trędowatych. Na prośbę biskupa Javiera od kilku miesięcy regularnie odwiedzam tamtejszą misje. Od czerwca br. posługują tam 3 siostry zakonne z Meksyku ze zgromadzenia Niewolnice Misjonarki Jezusa.

Płynąc w dół Amazonki, prawie 170 km od Pebas znajduje się miejscowość San Pablo, w której mieszkają dzieci, wnuki i prawnuki trędowatych. Na prośbę biskupa Javiera od kilku miesięcy regularnie odwiedzam tamtejszą misje. Od czerwca br. posługują tam 3 siostry zakonne z Meksyku ze zgromadzenia Niewolnice Misjonarki Jezusa.

20181017_121107-COLLAGE

W 1926 roku nad brzegiem największej rzeki świata, daleko od innych wiosek założono obóz dla trędowatych. Zgromadzono i odseparowano pod przymusem chorych z najróżniejszych zakątków Peru, a także Kolumbii i Brazylii. Choroba Hansena połączyła ludzi różnych narodowości, jęzków, zawodów, klas społecznych i religii. Życie w wiosce trędowatych nie było łatwe: Prymitywne szałasy z liści palm służyły za schronienie przed deszczem i równikowym słońcem. Dowożone jedzenie nie zawsze było świeże. Tęsknota za rodziną i poczucie krzywdy nieustanie towarzyszyły chorym. Obóz dla trędowatych posiadał uzbrojonych strażników oraz ogrodzenie z drutu kolczastego, aby utrudnić ewentualne ucieczki. W latach 30-tych do San Pablo dotarł doktor Max Kuczyński. Leprolog polsko-niemieckiego pochodzeni wprowadził nowe metody leczenia trądu. Odpowiednim podejściem do pacjentów przywracał trędowatym poczucie godności i zdrowie. Doprowadził do zlikwidowania kolczastego ogrodzenia, który upodabniał wioskę do obózu koncentracyjnego. W 2016 roku syn lekarza-emigranta Pedro Pablo Kuczyński został prezydentem Peru. W 1948 do San Pablo przybywają zakonnice ze zgromadzenia ¨Hospitalarias de San José¨. Wówczas w leprozorium mieszkało ponad 700 chorych. Siostry z Kanady i Peru z troską i oddaniem pomagały trędowatym przez 70 lat. Osoby z objawami trądu przesiedlano nad Amazonkę do końca lat 50-tych. Dzięki pomocy Kościoła Katolickiego w wiosce zostały pobudowane szpital, szkoły, warsztaty. Siostra Juana wspomina, że wioska Colonia położona 20 minut od San Pablo, była osiedlem dla osób zdrowych. Mieszkały tam siostry zakonne, lekarze, pielęgniarki, technicy, którzy uczyli trędowatych przydatnych zawodów min: uprawy ryżu, stolarki. Na głównym placu miasteczka Świętego Pawła znajduje się pomnik Ernesto ¨Che¨ Guevara. Student medycyny, późniejszy latynoamerykański rewolucjonista przebywał w wiosce dla trędowatych w 1952 roku przez niecały miesiąc jako wolontariusz. Integracja zdrowego społeczeństwa z mieszkańcami San Pablo nastąpiła w latach 80-tych. W San Pablo funkcjonuje Dom św. Józefa wybudowany w 1983 roku, w którym mieszka obecnie 10 trędowatych: samotnych, schorowanych i w podeszłym wieku, którymi opiekują się siostry zakonne. Dziś w 4-tysięcznej miejscowości żyje jeszcze około 50 osób z widocznymi znakami choroby Hansena. Od wielu lat trąd jest uleczalny, jednak niektórych skutków choroby: utrata wzroku, palców, kończyn, nosa nie można odwrócić.

20181017_121633-COLLAGE

W regionie Loreto San Pablo słynie z ludowego rzeźbiarstwa. Większość artystów to osoby trędowate. Utrata palców, zdeformowane dłonie nie są przeszkodą, aby tworzyć w drewnie małe cudeńka: papugi, żółwie, czaple itp. W czasie moich wizyt poznałem min: 70-letniego pana Antonio. Jest szczęśliwy i spełniony, jednak nie zawsze tak było. Wspomina, że jako młody chłopak z objawami trądu został wyrzucony z domu przez własnych rodziców. Przez dłuższy czas ukrywał się w lesie i mieszkał zdala od ludzi. Dzięki pomocy misji katolickiej nauczył się zawodu, który pozwolił mu usamodzielnić się i zarabiać na życie. Ma niewielki domek blisko szkolnego boiska. Dzieci w przerwach między zajęciami przychodzą do niego aby popatrzeć jak pracuje i napić się zimnej wody. Pan Antonio traktuje rzeźbiarstwo jako życiową misję, którą otrzymał od Boga.

sobota, 20 października 2018

Udostępnij:
ks. mgr Paweł Sprusiński
Kapłan diecezji płockiej.  Od 2009 pracuje w Peru w Puszczy Amazońskiej. Proboszcz parafii Señor de los Milagros w Iquitos.

Zobacz także:

Zgodnie z art. 8 ust. 1 Dekretu ogólnego w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych w Kościele katolickim wydanym przez Konferencję Episkopatu Polski w dniu 13 marca 2018 r. (dalej: Dekret) informuję, że:

  1. Administratorem Pani/Pana danych osobowych jest Diecezja Płocka z siedzibą przy ul. Tumskiej 3 w Płocku, reprezentowana przez Biskupa Diecezjalnego Piotra Liberę;
  2. Inspektorem ochrony danych w Diecezji Płockiej jest ks. Dariusz Rogowski, tel. 24 262 26 40, e-mail: inspektor@diecezjaplocka.pl;
  3. Pani/Pana dane osobowe przetwarzane będą w celu zapewnienia bezpieczeństwa usług, celu informacyjnym oraz pomiarów statystycznych;
  4. Przetwarzanie danych jest niezbędne do celów wynikających z prawnie uzasadnionych interesów realizowanych przez administratora lub przez stronę trzecią, z wyjątkiem sytuacji, w których nadrzędny charakter wobec tych interesów mają interesy lub podstawowe prawa i wolności osoby, której dane dotyczą, wymagające ochrony danych osobowych, w szczególności, gdy osoba, której dane dotyczą, jest dzieckiem;
  5. Odbiorcą Pani/Pana danych osobowych jest Diecezja Płocka oraz Redaktor Strony.
  6. Pani/Pana dane osobowe nie będą przekazywane do publicznej kościelnej osoby prawnej mającej siedzibę poza terytorium Rzeczypospolitej Polskiej;
  7. Pani/Pana dane osobowe z uwagi na nasz uzasadniony interes będziemy przetwarzać do czasu ewentualnego zgłoszenia przez Pana/Panią skutecznego sprzeciwu;
  8. Posiada Pani/Pan prawo dostępu do treści swoich danych oraz prawo ich sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania zgodnie z Dekretem;
  9. Ma Pani/Pan prawo wniesienia skargi do Kościelnego Inspektora Ochrony Danych (adres: Skwer kard. Stefana Wyszyńskiego 6, 01-015 Warszawa, e-mail: kiod@episkopat.pl), gdy uzna Pani/Pan, iż przetwarzanie danych osobowych Pani/Pana dotyczących narusza przepisy Dekretu;
  10. Przetwarzanie odbywa się w sposób zautomatyzowany, ale dane nie będą profilowane.

 


Opuść stronę