Abp Pennacchio w Popowie Kościelnym: Ufaj Panu, On sam będzie działał

Jeśli dzisiaj przychodzisz do Boga z trudną sprawą, to ufnie i wytrwale przedstawiaj przez pośrednictwo Matki Nadziei swoje prośby. Ufaj Panu, On sam będzie działał! – mówił podczas uroczystości odpustowych w Popowie Kościelnym abp Salvatore Pennacchio, rektor Papieskiej Akademii Kościelnej w Rzymie i były Nuncjusz Apostolski w Polsce.

Abppennachiowpopowie

/fot.: profil Facebookowy Sanktuarium Matki Bożej Popowskiej, Matki Nadziei w Popowie Kościelnym/

W niedzielę 7 września, Popowo Kościelne  stało się miejscem wyjątkowego spotkania wiary i nadziei. Do sanktuarium Matki Bożej Popowskiej, Matki Nadziei, przybyli licznie pielgrzymi, aby przeżywać doroczny odpust i uczcić narodzenie Najświętszej Maryi Panny.

Uroczystości przewodniczył abp Salvatore Pennacchio, rektor Papieskiej Akademii Kościelnej w Rzymie i były Nuncjusz Apostolski w Polsce. – Jakże wielka moja radość, że mogę się z Wami spotkać w sanktuarium Matki Nadziei w Popowie. To szczególny dzień dla Was – świętujecie odpust w Narodzenie Maryi. Dzisiaj łączymy się także duchowo z papieżem Leonem, który kanonizuje nowych świętych dla Kościoła – mówił arcybiskup, podkreślając duchową łączność Popowa z całym Kościołem.

W homilii przypomniał historię Joachima i Anny, rodziców Maryi, którzy cierpliwie prosili Boga o dar życia - dziecko. – Jeśli dzisiaj przychodzisz do Boga z trudną sprawą, to ufnie i wytrwale, jak Anna i Joachim, przedstawiaj Bogu przez pośrednictwo Matki Nadziei swoje prośby. Ufaj Panu, On sam będzie działał! – zachęcał. Odwołując się do liturgicznych czytań, abp Pennacchio wskazał, że droga chrześcijanina jest wezwaniem do zaufania, przebaczenia i stawiania Boga na pierwszym miejscu. – Wyrzec się wszystkiego w kontekście chrześcijańskiego powołania, oznacza postawienie Boga na pierwszym miejscu – wyrzeczenie się egoizmu i dominowania nad drugim. Szukanie dobra drugiej osoby – podkreślił.

Szczególne miejsce w jego rozważaniach zajęła postać św. Karola Acutisa, kanonizowanego właśnie w tym dniu w Rzymie. – Karol był chłopcem zwyczajnym, prostym, a zarazem pociągającym innych do dobra. Codziennie uczestniczył we Mszy św. i mawiał: „Jeśli codziennie przyjmuje się Eucharystię, to idzie się prosto do raju”. Jego życie jest wzorem szczególnie dla ludzi młodych – mówił arcybiskup, zachęcając do naśladowania postawy miłości do Eucharystii i gotowości do służby bliźnim.

Przypomniał, że „świętość” jest dla każdego człowieka. - Jest to cel osiągalny także i dla nas wszystkich. Podążajmy za tym nowym świętym i wypełniajmy nasze życie wiarą, wiernością, pobożnością i otwartością na Boga i los drugiego człowieka. Niech Jego relikwie, które przechowujecie w waszym Sanktuarium, pobudzą w was pragnienie bycia dobrymi i pobożnymi ludźmi – zakończył arcybiskup. Wspólnota w Popowie od kilku lat modli się przy relikwiach św. Carlo Acutisa, które podarował i wprowadził do kościoła abp Pennacchio.

Kustosz sanktuarium ks. Remigiusz Stacherski, wyraził wdzięczność za modlitwę dostojnego gościa. – Obecność abp. Pennacchio włącza naszą wspólnotę w hymn uwielbienia papieża Leona i pielgrzymów z Rzymu, za przykłady życia nowych świętych Karola Acutisa i Pier Giorgia Frassatiego. Podobnie jak Maryja, oni stali się żyzną ziemią, która przyjęła ziarno słowa Bożego i wydała obfity plon miłości – powiedział.

Podczas uroczystości wspólnota parafialna modliła się także w intencji abp. Pennacchio, który właśnie w tym dniu obchodził swoje 73. urodziny, prosząc o zdrowie i siły do dalszej posługi. – Maryjo, wspieraj, prowadź i ochraniaj abp. Pennacchio na licznych polach jego aktywności duszpasterskiej, formacyjnej i wychowawczej. Ad multos annos! – życzyli wierni.

Gość z Rzymu poświęcił nowe miejsce modlitwy z kapliczką Chrystusa Frasobliwego, wzniesioną w malowniczym otoczeniu rozlewisk Bugu, gdzie według podań miała objawić się Matka Boża.

Uroczystości w Popowie Kościelnym były nie tylko czasem modlitwy i świętowania, ale także przypomnieniem, że Matka Nadziei wciąż zaprasza, by z wiarą powierzać Jej swoje troski i z odwagą kroczyć za Chrystusem.

Tekst: Ilona Krawczyk-Krajczyńska